W ciągu dwóch tygodni rozstrzygnie się sprawa cięć w wydatkach budżetowych - poinformował wicepremier Janusz Steinhoff. Rząd jeszcze nie podjął decyzji w tej materii. Decyzja rządu to jest kwestia dwóch tygodni - powiedział Steinhoff w piątek w radiu Zet. Jego zdaniem w najbliższym czasie rząd zapozna się z sytuacją w budżecie na wniosek ministra finansów, który do tej pory nie przesłał członkom rządu stosownych dokumentów. W tej sytuacji są dwa wyjścia - albo nowelizacja budżetu, albo cięcia wydatków. Jeśli musielibyśmy nowelizować budżet - gdyby nie było cięć wydatków, trzeba byłoby zwiększyć deficyt budżetowy - dodał. Wicepremier opowiedział się za cięciem wydatków, a nie zwiększaniem deficytu. Zapytany o możliwość cięć, Steinhoff odpowiedział: Można oszczędzać na przedsięwzięciach, które można po prostu przesunąć w czasie, np. niektóre inwestycje, niektóre programy restrukturyzacyjne czy inne - powiedział. Po kwietniu deficyt budżetu państwa wyniósł 89,7 proc. kwoty zaplanowanej. Jarosław Bauc powiedział, że po maju deficyt ten przekroczy 90 proc.(PAP)