Union Investment będzie aktywnym inwestorem
Grupa Union Investment, jedna z największych europejskich firm zarządzających aktywami, po raz drugi przygotowała listę spółek nie spełniających jej oczekiwań jako akcjonariusza. Przedstawiciele grupy zamierzają występować na dorocznych walnych zgromadzeniach akcjonariuszy wybranych firm, wytykając błędy popełniane przez zarząd i żądając wprowadzenia działań naprawczych.Union Investment przyznaje, że dotychczas europejskie firmy zarządzające funduszami inwestycyjnymi były raczej biernymi akcjonariuszami swoich spółek portfelowych. Ich działalność ograniczała się do szczegółowej analizy, rekomendacji i wyboru poszczególnych walorów, zgodnie z polityką inwestycyjna danego funduszu. Przy niesatysfakcjonujących wynikach fundusz wycofywał swoje środki i inwestował je gdzie indziej.Działanie takie przynosiło efekty jedynie w latach, gdy cały rynek wzrastał, a więc straty poniesione na jednej inwestycji można było szybko odrobić na innej. Ubiegłoroczne załamanie się rynków zmusza jednak zarządzających do większej aktywności. Dla uczestników nadal bowiem najważniejsza jest efektywność funduszy. ? Nasze analizy dotyczą firm, których zarządy popełniły błędy. Dlatego też, występując na walnych zgromadzeniach jako mniejszościowi akcjonariusze, chcemy upewnić się, że firma podejmie działania, zmierzające do naprawienia sytuacji oraz że działa w imieniu wszystkich akcjonariuszy ? twierdzi Rolf Drees, analityk finansowy Union Investment. Zdaniem szefów firmy, rynek europejski musi bowiem rozwijać się i postępować zgodnie z zasadami ?shareholders value?, a więc patrząc na sytuację finansową firmy z punktu widzenia akcjonariusza.Tegoroczna lista została opracowana w oparciu o porównanie wyników osiąganych przez poszczególne spółki ? wartości ich akcji z indeksem Dow Jones Euro Stoxx 50. Na jej podstawie przygotowano zestawienie uwag i rekomendacji, które zostaną przedstawione na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy. Przykładowo, podczas walnego zgromadzenia operatora telekomunikacyjnego KPN NV w Holandii przedstawiciele Union Investment zażądali wyjaśnienia przyczyn wysokich wydatków poniesionych na licencję UMTS. Zastrzeżenia zostały także przedstawione koncernowi turystycznemu Preussag, wartość akcji którego spadła w 2000 r. o 29%, podczas gdy niemiecki indeks branżowy Xetra Dax spadł w tym samym czasie zaledwie o 6,2%. Przedstawiciele Union Investment wykazali brak zysków spółki oraz rozproszenie zarządzania. Zażądali publikowania bardziej przejrzystych raportów o wpływach w rozbiciu na poszczególne działy.Hiszpańskiemu koncernowi energetycznemu Endesa zarzucono niewystarczającą redukcję kosztów oraz zwrócono uwagę, że zasada ?złotej akcji? umożliwia rządowi zawetowanie decyzji innych akcjonariuszy. Na macierzystym rynku w Niemczech Union Investment, we współpracy z innymi akcjonariuszami, protestuje przeciw niedokładnemu wydzieleniu ze struktur Deutsche Telekom nowej gałęzi T-Online International. Żąda przedstawienia logicznej strategii i wykazania, że nowa spółka jest rzeczywiście podmiotem niezależnym.Na rynku polskim Union Investment z innymi akcjonariuszami mniejszościowymi domagał się m.in. przeprowadzenia dodatkowego audytu Stomilu Olsztyn w związku z podejrzeniami o transfer zysków za granicę. Zdaniem Zbigniewa Jakubowskiego, wiceprezesa Union Investment TFI, nie należy spodziewać się, aby na nowej liście znalazło się zbyt wiele spółek z naszego rynku. W funduszach Union Investment inwestujących na rynkach Europy Środkowowschodniej udział Polski jest znacznie niedoważony, gdyż na polskiej giełdzie nie ma spółek, w które można byłoby jeszcze zainwestować. Większość z nich jest bowiem zbyt mała, albo też już wykupiona przez strategicznych inwestorów. W rezultacie w ostatnich miesiącach zostały znacznie zwiększone inwestycje w Rosji.
A.G.