Rzecznik WBK, pan Piotr Gajdziński, nadesłał do redakcji Parkietu list kwestionujący dokonane ? jego zdaniem ? przesunięcie akcentów w napisanym przeze mnie omówieniu raportu UBS Warburg, dotyczącym tego banku oraz Banku Zachodniego, które ? według niego ? powstało ?w wyniku niedokładnego tłumaczenia?, zaś samo omówienie ? jak twierdzi ? sugeruje treści, jakie trudno znaleźć w tekście raportu. Szczególne zastrzeżenia rzecznika wzbudza tytuł i podtytuł: ?Fuzja z BZ ? dużym szokiem dla akcjonariuszy, UBS Warburg degraduje WBK?, zaś przetłumaczenie słowa ?downgrade? jako ?degradacja? jest dla p. Gajdzińskiego niezrozumiałe, bowiem powinienem użyć zwrotu: ?obniżenie rekomendacji?. Z mojego omówienia nie wynika też ? według rzecznika ? czy analitycy UBS Warburg są ?zszokowani? wiadomością o fuzji, czy też z ostrożną nadzieją oczekują wynikających z połączenia WBK i BZ korzyści, gdy tymczasem lektura samego raportu takich wątpliwości nie nasuwa.Te krytyczne uwagi rzecznik WBK opatrzył komentarzem, iż mój artykuł ?w miarę rzetelnie opisuje punkt widzenia analityków UBS Warburg?. Niestety, nie mogę odwzajemnić się komplementem.Pełnego wyjaśnienia kwestii zasygnalizowanej w nadtytule nie trzeba szukać daleko ? znajduje się już w pierwszym zdaniu tekstu: ?Niekorzystne wyniki finansowe Banku Zachodniego będą źródłem pierwszego dużego szoku dla akcjonariuszy WBK od trzech lat?, zaś upragnione przez p. Gajdzińskiego tłumaczenie słowa ?downgrade?, jako ?obniżenie rekomendacji? uważny czytelnik znajdzie w jego drugim zdaniu.Wyjaśnienie wątpliwości, co do stosunku analityków UBS Warburg do fuzji obu banków tenże uważny czytelnik znajdzie w akapitach 4, 5 i 6, łącznie składających się na połowę tek stu. Dla rzecznika WBK chętnie przytoczę fragment z ostatniego z nich: ?Bank, jaki powstanie w wyniku fuzji WBK i BZ ? podkreśla UBS Warburg ? osiągnie masę krytyczną zarówno w bankowości detalicznej, jak i komercyjnej. W bliskiej przyszłości jednak dominującymi w działalności nowej grupy wątkami będą koszty połączenia i względna bessa na giełdzie?.Ową połowę tekstu p. Piotr Gajdziński w liście do redakcji przemilczał, niechybnie chcąc mnie sprowokować do powtórzenia wypowiadanych tam ciepłych słów ? w szczególności o konkretnych korzyściach, jakie fuzja ta przynosi inwestorom mniejszościowym WBK oraz o zadawnionej sympatii analityków UBS Warburg do WBK i jej powodach. Na to jednak nie dam się nabrać i proponuję nawiązanie kontaktu z działem ogłoszeń. Przeprosiny za przesunięcie akcentów w liście rzecznika WBK najchętniej przyjmę w formie o dużej płynności, preferuję ?Bisquit?.Z poważaniem
Mariusz Kukliński