Tydzień na rynkach surowców

O 3,5% staniała w przekroju mijającym tygodniu ropa gatunku Brent na giełdzie petrochemicznej w Londynie. Cena jednej baryłki tego surowca w końcu piątkowych notowań kształtowała się na poziomie 28,4 USD wobec 29,44 USD tydzień wcześniej. W pierwszej połowie tygodnia notowania tego surowca rosły, co było wciąż reakcją na zaprzestanie eksportu przez Irak oraz informację, że zapasy w USA spadły do najniższego poziomu od 2,5 roku. W piątek zanotowano jednak silną przecenę przede wszystkim wskutek wypowiedzi przedstawicieli OPEC, którzy zapewnili, że zrekompensują niedobory ropy wynikające z braku dostaw z Iraku. Ponadto analitycy tłumaczyli spadek cen korektą po ostatnich zwyżkach.Prawie 2-proc. przecenę zanotowano też w kontraktach trzymiesięcznych na miedź na londyńskiej giełdzie metali. Tona tego surowca kosztowała w piątek 1614 USD wobec 1643 USD tydzień wcześniej. ? Tania miedź to efekt słabego popytu, ponieważ obecnie w magazynach zalegają pokaźne zapasy tego surowca ? tłumaczyli w opublikowanym raporcie analitycy brytyjskiego banku HSBC, dodając, że schłodzenie gospodarcze na świecie obniża zainteresowanie zakupami miedzi.Prawie nie zmieniły się w ciągu ostatnich sesji notowania złota na rynkach europejskich. Uncja tego kruszcu kosztowała w piątek 274,5 USD wobec 273,5 USD w końcu poprzedniego tygodnia. Analitycy spodziewali się jednak, że w trakcie zbliżających się sesji możliwa jest zwyżka notowań. ? Rosnące napięcia inflacyjne w USA i Europie, co może osłabić dolara i euro. A słabsze waluty oznaczają zwykle zwyżkę notowań złota ? stwierdzili w komentarzu analitycy Deutsche Banku. Podkreślili przy tym, że obroty na rynku w mijającym tygodniu były niewielkie, ponieważ większość funduszy ma teraz otwarte dłuższe pozycje.

Ł.K.