Holenderskie przedsiębiorstwo telekomunikacyjne Royal KPN jest przedmiotem nacisków ze strony inwestorów, którzy domagają się, aby firma ta pozbyła się części aktywów oraz zmieniła zarząd. Powodem są olbrzymie zobowiązania sięgające 20 mld USD. Powstały one wskutek zakupu czterech licencji UMTS oraz przejęcia kontroli nad spółką w Niemczech. Inwestorzy stawiają za wzór British Telecom, który najpierw sprzedał kilka jednostek, a dopiero potem zwrócił się do udziałowców o zakup dalszych akcji.