Największa w Europie grupa chemiczna BASF obniżyła prognozy wyników na II kwartał roku i zapowiedziała zamknięcie części swoich fabryk.Choć wcześniej koncern planował wzrost zysku operacyjnego, teraz poinformował, że nie ma na co liczyć. BASF zamierza więc o jedną piątą ograniczyć wydatki, zamykając produkcję w 10 fabrykach i znacznie ograniczając produkcję w innych 14.?W świetle wysokich cen produktów, spowolnienia gospodarczego i braku sygnałów odwrócenia niekorzystnego trendu w USA, nie spodziewamy się wzrostu zysku operacyjnego w II kwartale? ? podał BASF w komunikacie. ? Niemieckie koncerny chemiczne notorycznie, aż do przesady podkreślały, że trend spadkowy nie ma wpływu na ich produkcję ? powiedział jeden z analityków w Europejskim Banku Inwestycyjnym. ? Wszystkie założenia były oparte na sytuacji, jaka wtedy panowała na rynku i spodziewanej poprawie sytuacji gospodarczej w USA. Te założenia są już nieprawdziwe ? dodał. nReuters (Frankfurt)