Po blisko trzech tygodniach gwałtownych spadków koniec zeszłego tygodnia oraz wczorajsza sesja przyniosły pewnego rodzaju odreagowanie. Analiza techniczna sugerowałaby, że aktualne wzrosty mogą potrwać dalej do poziomu około 1350 punktów dla WIG20, a więc kolejne 3%. Mój sceptycyzm co do trwałości trendu wzrostowego wynika z analizy przyczyn, które ten impuls wywołały.W moim odczuciu korekta ta została spowodowana dużym wyprzedaniem rynku potwierdzonym malejącymi pod koniec obrotami, zdyskontowaniem aktualnych złych informacji z obszaru polskiej makroekonomii oraz charakterystyczną dla rynku ?przekorą?, polegającą na zmianie kierunku w sytuacji skrajnego pesymizmu.Niestety, są to cały czas argumenty z gatunku ?gorzej być nie może?, podczas gdy na rynek nadal nie napływają pozytywne informacje. Na razie jedynym argumentem na rzecz powstrzymania spadków jest to, że mimo przeważających złych wyników spółek, trudno powiedzieć, że ich kursy są przewartościowane. Z doświadczenia wynika jednak, ze analiza fundamentalna nie jest pomocna w wychwytywaniu momentów zwrotnych trendu i mimo stosunkowo atrakcyjnych wycen rynek nadal może spadać. W tej sytuacji wciąż trzeba się chyba kierować analizą techniczną i czekać na ukształtowanie się pozytywnych dywergencji wskaźników.

Zwróć uwagę na:Softbank ? Wśród spółek informatycznych odbija się jako ostatni w kolejności. Po wzrostach Optimusa, Prokomu i ComputerLandu, być może przyszedł czas i na Softbank. Potwierdzone obrotami.Unikaj:Agros ? Od momentu zakończenia wezwania cena spółki porusza się w sposób zupełnie przypadkowy, z wyraźnym kierunkiem w dół. Ogłoszenie kolejnego wezwania w najbliższym czasie mało prawdopodobne.