Reklama

RPP obniża stopy, bo inflacja pod kontrolą

Publikacja: 27.06.2001 20:03

WARSZAWA (Reuters) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła o 150 punktów bazowych wszystkie trzy stopy procentowe do 15,5-19,5 procent argumentując swą decyzję dobrymi perspektywami inflacyjnymi.

RPP nie wspomniała o spowalniającym wzroście mimo, że wielu analityków uważa, że to właśnie skłoniło Radę do obniżki. RPP zdecydowała się na trzecią obniżkę w tym roku mimo dużych problemów z rządowymi finansami.

W trakcie dwudniowego posiedzenia RPP utrzymała też neutralne nastawienie w polityce. RPP obniżyła minimalną stopę 28-dniowych operacji otwartego rynku do 15,5 procent z 17 procent, stopę redyskontową weksli do 18 procent z 19,5 procent, a stopę lombardową do 19,5 procent z 21 procent.

Zdania analityków były podzielone co do tego, kiedy nastąpi obniżka stóp, jednak większość spodziewała się decyzji w lipcu.

Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki kształtujące przyszłą inflację, a zwłaszcza fakt, że większość z nich uległa poprawie Rada postanowiła obniżyć podstawowe stopy procentowe NBP o 150 punktów bazowych oraz utrzymać neutralne nastawienie w polityce pieniężnej - podała RPP w komunikacie.

Reklama
Reklama

Wzrost inflacji, która w maju przyspieszyła do 6,9 procent, licząc rok do roku, jest chwilowy, a perspektywy dotyczące wzrostu wskaźnika cen są coraz lepsze, uważa RPP.

Majowy wzrost cen nie ma wpływu na cel inflacyjny na rok 2001, który zakłada, że wskaźnik ten, liczony rok do roku, spadnie do 6-8 procent z 8,5 procent w roku 2000, uważa RPP.

Tym niemniej wysoki deficyt publiczny obniża szanse na dalsze złagodzenie polityki RPP, a problemy fiskalne mogą długoterminowo zaszkodzić wzrostowi. Zbyt liberalna polityka fiskalna może źle wpłynąć na średnioterminowy cel inflacyjny, uważa RPP.

Rada była pod naciskami ze strony rządu, aby obniżyć stopy, które są jednymi z najwyższych w Europie, i które hamują wzrost gospodarczy.

Z powodu słabego wzrostu zwiększyła się z kolei znacznie stopa bezrobocia. Politycy próbowali wywrzeć na RPP nacisk poprzez próbę zmniejszenia płac członków Rady, którzy odebrali to jako formę szantażu.

Na konferencji prasowej prezes NBP Leszek Balcerowicz, pytany o prognozy wzrostu gospodarczego na ten rok odpowiedział, że jest duża niepewność jakie będzie w tym roku tempo wzrostu, a słabe dane za maj nie powinny być wskazówką przyszłego trendu.

Reklama
Reklama

Politycy uważają, że szybki wzrost powinien zostać utrzymany, by skróci dystans jaki polską gospodarkę dzieli od krajów Unii Europejskiej, do której wejdziemy zapewne w okolicach 2004 roku. Politycy wskazują też, że wzrost też pomoże z walką z bezrobociem, obecnie niemal 16-procentowym.

Koszty kredytów są ich zdaniem za wysokie, a bank centralny powinien w swych decyzjach brać pod uwagę wzrost gospodarczy kraju. Nawet po środowej redukcji główna stopa rynkowa o 8,6 procent przewyższa inflację.

Podstawowym zadaniem RPP jest sprawowanie kontroli nad inflacją. O wzrost gospodarczy Rada oficjalnie dbać nie musi.

Minister finansów Jarosław Bauc uważa, że obniżka przychodzi zbyt późno. Jego zdaniem wzrost PKB nie przekroczy w tym roku trzech procent - byłoby to najniższe tempo wzrostu od początku lat 90-tych.

Członkowie RPP Bogusław Grabowski i Cezary Józefiak powiedzieli dziennikarzom, że PKB rzeczywiście powinien wzrosnąć w tym roku o około trzy procent, zgodnie z oczekiwaniami Bauca.

ZŁOTY MOCNY, NASTROJE NIEPEWNE

Reklama
Reklama

Tych dwóch członków Rady ma odmienne zdanie na temat silnego złotego, który zignorował obniżkę stóp procentowych i w środę nadal rósł.

O godzinie 17.42 za dolara płacono 3,9425 złotego i 3,392 za euro, co oznacza wzrost odpowiednio o 0,3 i 1,1 procent w porównaniu z kursem sprzed ogłoszenia obniżki stóp.

Wydaje się, że decyzja ta będzie miała tylko ograniczony wpływ na kurs złotego. Ważne są także inne czynniki, takie jak wpływy z prywatyzacji czy ocena ryzńca roku, kiedy deficyt na rachunku obrotów bieżących osiągnie około sześć procent PKB, złoty powinien stracić około 10 procent na wartości.

Myślę że złoty do końca roku straci około 10 procent wartości, co jest zresztą zgodne z oczekiwaniami rynku - powiedział.

Wojciech Moskwa

Reklama
Reklama

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama