Rozwija się europejski rynek obligacji korporacyjnych

Wprawdzie euro jest wciąż słabo notowane na międzynarodowym rynku walutowym, ale dla spółek szukających pieniędzy staje się coraz bardziej atrakcyjne w porównaniu z amerykańskim dolarem.

W czerwcu spółki wyemitowały nawet więcej obligacji korporacyjnych denominowanych w euro ? 59 mld (49,8 mld USD) niż w dolarach ? 35 mld. Świadczy to, że europejskie spółki coraz wyraźniej przyjmują amerykański styl struktury finansowania działalności. Jeszcze 20 lat temu amerykańskie firmy były finansowane głównie przez banki. Teraz z usług banków w tym względzie spółki korzystają tylko w postaci krótkoterminowych pożyczek i tak samo zaczynają postępować firmy europejskie.W I półroczu wartość emisji obligacji korporacyjnych w euro sięgnęła 431 mld wobec 610 mld euro w całym ub.r. Wartość emisji denominowanych w USD wyniosła 416 mld. O takich proporcjach zdecydowały wielomiliardowe emisje w euro gigantów telekomunikacyjnych, takich jak British Telecommunications, France Telecom i Telecom Italia czy też innych spółek potrzebujących kapitału, jak Ford czy DaimlerChrysler.Europejski rynek obligacji korporacyjnych rozwija się mimo dekoniunktury panującej na nim w ub.r. Dostęp do tego rynku jest bowiem ważny dla spółek przeprowadzających restrukturyzację i planujących szybszy rozwój. W ub.r. znaczne spadki na rynku akcji i ostre obniżki ratingów w takich branżach jak telekomunikacja spowodowały straty u wielu inwestorów z rynku obligacji. W Europie niektórzy kupujący obligacje dopiero co przenieśli się z papierów rządowych na korporacyjne w poszukiwaniu wyższego oprocentowania.W tym roku rynki kredytowe rosną, gdyż giełdy przeżywają stagnację i, co najważniejsze, amerykańskie stopy procentowe są coraz niższe. A łagodzenie polityki monetarnej prawie zawsze powoduje dobrą koniunkturę na rynkach obligacji. Europejscy inwestorzy już dowiedli, że ich popyt na obligacje korporacyjne jest duży, mimo przykrych ubiegłorocznych doświadczeń. W niektórych przypadkach ten zły rok był nawet pouczający. Bo inwestorzy mogą teraz staranniej oceniać ryzyko kredytowe. I wciąż chętniej kupują wyżej oprocentowane papiery emitowane w niektórych branżach, zwłaszcza telekomunikacyjnej.Wraz z rozwojem europejskiego rynku obligacji korporacyjnych nasila się na nim konkurencja między bankami inwestycyjnymi. Zwłaszcza że staje się on głównym źródłem dochodów wobec zastoju w segmencie fuzji i przejęć i małej liczby emisji akcji. Pięć pierwszych miejsc w rankingu gwarantów emisji obligacji korporacyjnych denominowanych w euro zajmują Deutsche Bank, Morgan Stanley, J.P. Morgan, Salomon Smith Barney i BNP Paribas. Wysokie pozycje amerykańskich banków są wynikiem ich doświadczenia zdobytego na rodzimym rynku.

J.B., ?Financial Times?.