Ludzie, ich firmy i ich kariery. Ale ? pewnie przede wszystkim ? ich pieniądze. Wielkie sukcesy i gorzkie porażki. Liczby potrafią być brutalne. To wielka zaleta zestawień, list i rankingów przygotowywanych przez analityków i media na całym świecie. PARKIET postanowił w jednym raporcie pokazać najciekawsze rankingi ? zarówno te globalne, jak i polskie.Czytając i analizując zestawienia najbogatszych ludzi i najbogatszych firm trzeba pamiętać, iż zwykle pokazują one majątek, czyli aktywa. W zrozumieniu struktury majątkowej firm pomagają bilanse. Ale w przypadku inwestorów indywidualnych zwykle bardzo trudno dociec sposobu finansowania aktywów. Może to być bowiem sukces na kredyt. Albo też sukces wynikający z ? delikatnie mówiąc ? różnych enigmatycznych operacji w przeszłości. A to, że niektórzy nie chwalą się tym, w jaki sposób dorobili się swoich fortun, mówi samo za siebie...Twórcy rankingów i zestawień przyjmują bardzo różne kryteria oceny zamożności ludzi i firm. Często jako wskaźnik taki traktowana jest wielkość przychodów generowanych przez firmy. Inni preferują takie dane, jak np. zysk brutto czy netto, przepływy gotówkowe, kapitalizację giełdową spółki... O każdym z kryteriów można dyskutować długo. W przypadku inwestorów indywidualnych najbardziej obiektywną miarą zamożności jest jednak stan rachunków inwestycyjnych i bankowych. Wycena tych aktywów nie nastręcza bowiem kłopotów. Choć, oczywiście, także w tym wypadku trzeba pamiętać o możliwości zadłużenia. Akcje na rachunku inwestycyjnym mogły przecież zostać kupione na kredyt czy pod zastaw innych dóbr. Znaczne finansowanie długiem może wypaczyć obraz faktycznego stanu majątkowego. Warto więc zastanowić się czasem nad wartością aktywów netto (niezadłużonych, finansowanych wyłącznie z własnych zasobów). Albo ? jeszcze ostrzej ? nad gotówkową wartością likwidacyjną (pojęcie takie ukuł sobie autor przed laty dla oceny bieżącej wartości portfela, a oznacza ono gotówkę, którą można by realnie otrzymać za błyskawiczną sprzedaż całego majątku). Owa wartość likwidacyjna jest zwykle zdecydowanie niższa od wartości odtworzeniowej (czyli gotówkowego kosztu stworzenia portfela inwestycyjnego lub majątku trwałego). To ważne uwagi, gdyż bardzo często ludzie ekscytują się czysto teoretyczną wartością cudzego majątku, co prowadzi do zawyżania wycen.Urok rankingów polega nie tylko na tym, że poznajemy, ile pieniędzy mają inni. W wielu z nas zestawienia takie wzbudzają ? obok zupełnie zrozumiałego poczucia zazdrości ? także chęć pójścia w ślady tych, którzy odnieśli sukces. I dobrze. Bo to bardzo silna motywacja. A bez niej nawet najwspanialsze plany nie mają wielkich szans realizacji.Rankingi i zestawienia jednego zapewnić nie mogą. Nie są mianowicie w stanie pokazać satysfakcji i rozczarowań inwestorów, przedsiębiorców, menedżerów. To bowiem niekoniecznie mierzy się w dolarach, markach czy złotych...