?Relacje emitenckie, relacje inwestorskie? ? seminarium CeTO

Organizowanie konferencji prasowych i spotkań z inwestorami po przekazaniu na rynek złej informacji o spółce jest lepszym wyjściem z sytuacji niż zamknięcie przed nimi drzwi i cisza medialna ? uważa Sonja Caison, dyrektor departamentu relacji inwestorskich Nasdaq Market, która jest gościem seminarium ?Relacje emitenckie, relacje inwestorskie? organizowanego przez Centralną Tabelę Ofert.Podstawowym błędem, jaki popełniają zarządy wielu spółek, jest łamanie ustalonych reguł kontaktowania się z inwestorami, do których ci drudzy już się przyzwyczaili. ? Często spółki organizują konferencje np. raz na kwartał, by poinformować o swoich dobrych wynikach, lecz gdy jakiś okres jest gorszy, to zapada zmowa milczenia ? mówi Pamela Lagano, ekspert ds. relacji inwestorskich małych i średnich przedsiębiorstwz firmy Lagano & Associates. ? Tymczasem zarząd nie powinien tak obchodzić się z inwestorami, a zamiast tego przygotować się na trudne pytania i stawić im czoło ? ocenia S. Caison. Ważny jest także język, jakim posługują się emitenci w komunikacji z akcjonariuszami. Niegdyś bywało bowiem tak, iż raporty roczne i listy do akcjonariuszy zrozumiałe były wyłącznie dla prawników i finansistów, a przede wszystkim trzeba pamiętać, do kogo się je adresuje. ? Na rynku amerykańskim wprowadzono więc prostą zasadę, by stosować język zrozumiały dla przeciętnego inwestora. Dotyczy to również tabel i wykresów ? wyjaśnia S. Caison. W tym celu na stronach internetowych amerykańskiej Komisji znajdują się nawet wzory raportów rocznych i przykłady firmowych prezentacji.Zdaniem amerykańskich specjalistów, nic jednak nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z zarządem spółki.

A.M.