Emitenci obligacji, którzy chcą rozwinąć pozycje we wschodnioeuropejskich walutach, robią to emitując międzynarodowe papiery dłużne denominowane w polskich złotych, węgierskich forintach itp.W I półroczu w lokalnych walutach wyemitowano obligacje za równowartość 2,34 mld USD, co jest rekordową kwotą. W I półroczu ub.r. kwota ta wyniosła 2,04 mld USD, a w II 1,57 mld USD. Najwięcej takich papierów wyemitowano w złotych, które od dawna są ulubioną walutą inwestorów. Obligacje te dają najwyższe oprocentowanie ? na poziomie 15%.Najszybszy wzrost odnotowano natomiast w przypadku obligacji denominowanych w forintach. Większy popyt wywołała wprowadzona niedawno pełna wymienialność tej waluty. Oprocentowanie wynosi 9%, a więc jest wciąż atrakcyjne w porównaniu z papierami denominowanymi w euro.Z obligacji złotowych emitenci pozyskali w I półroczu równowartość 1,27 mld USD, a z forintowych 422 mln USD.Międzynarodowe obligacje są najczęściej emitowane przez pożyczkobiorców o wysokich ratingach, co dla inwestorów oznacza mniejsze ryzyko kredytowe niż przy obligacjach rządowych w krajach tego regionu.Jednym z największych emitentów jest Europejski Bank Inwestycyjny (EBI). Emituje on międzynarodowe obligacje denominowane w czeskich, słowackich i estońskich koronach, polskich złotych i węgierskich forintach. Bank ten ma programy długu krajowego na Węgrzech i w Czechach, a przygotowuje taki program w Polsce.EBI ma ocenę kredytową potrójne A i za obligacje w euro, wygasające w 2005 r., płaci niecałe 4%. Za obligacje wyemitowane w tym roku we wschodnioeuropejskich walutach oferuje od 9 do 15%.W forintach emitowały też w tym roku obligacje Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, Deutsche Finance i pożyczkobiorcy o niższym ratingu ? pojedyncze A ? tacy jak Linde France. Popyt na wschodnioeuropejskie waluty będzie się zapewne zwiększał, gdyż inwestorzy liczą na postępy w dostosowywaniu się gospodarek tego regionu do wymogów Unii Europejskiej. Dostosowanie staje się tym większe, im bliższy jest termin przyjęcia tych krajów do Unii. W niektórych krajach, pod pewnymi względami już się to dokonało. Na przykład oprocentowanie papierów emitowanych w czeskich koronach spadło niemal do poziomu ze strefy euro. Wraz ze spadkiem oprocentowania zmniejszyły się też emisje obligacji denominowanych w koronach. W I półroczu minionego roku była to równowartość 643 mln USD, a w tym roku już tylko 360 mln USD

J.B., ?Financial Times?