UES i Gazprom wzbudzały emocje w Moskwie

Ostatnia sesja mijającego tygodnia przyniosła nieznaczny spadek wskaźnika koniunktury na budapeszteńskim parkiecie oraz głębszą ? 2,45-proc. ? korektę indeksu RTS. W Moskwie ponownie z największą uwagą śledzono komunikaty i notowania firm UES i Gazprom.

BudapesztNiskie obroty i nieznaczne przeceny akcji charakteryzowały przebieg piątkowej sesji w Budapeszcie. ? Myślę, że najważniejszy był jednak fakt, że nie podążaliśmy za znacznie bardziej spadkowymi trendami z zachodnich giełd ? mówił Reuterowi Laszlo Baranyai, makler z Daewoo Bank. Na tym tle pozytywnie wyróżniła się spółka z branży chemicznej ? TVK, której akcje zdrożały aż o 5,4%. Węgierskie blue chipy zgodnie kończyły natomiast tydzień niewielkimi spadkami. I tak kurs papierów banku komercyjnego OTP stracił 2,19%, a telekomunikacyjnego potentata ? firmy Matav ? 0,61%. Mniej, bo tylko o 0,12%, zmniejszyła się natomiast wartość portfela udziałowców firmy petrochemicznej MOL. Ostatecznie indeks BUX po 0,41-proc. spadku zakończył tydzień na poziomie 6689 pkt.MoskwaCzwartkowy wzrost kursu akcji koncernu Jednolite Systemy Energetyczne (UES) skłonił inwestorów do realizacji zysków z inwestycji w ostatnim handlowym dniu mijającego tygodnia. Notowania spółki spadły o 2,21%. Atmosferę na parkiecie psuły także wieści z zachodnich giełd, na których odnotowywano przeceny większości akcji oraz niepokojące informacje napływające z Argentyny o zawirowaniach na politycznej i ekonomicznej scenie tego kraju.? Ceny walorów spadają,, ale odbywa się to przy niskich obrotach. Brak paniki przy sprzedaży akcji świadczy o tym, że inwestorzy będą nadal uważnie przypatrywali się największym firmom i dopiero jakieś ważne sygnały płynące np. z UES lub Gazpromu, mogą spowodować trwalsze zarysowanie trendu ? komentował dla Reutera przedstawiciel jednego z zachodnich domów maklerskich.Notowania Gazpromu rzeczywiście dostarczały w ostatnim czasie dużo emocji. Najpierw pozytywnie odebrano w maju br. zmianę na stanowisku prezesa zarządu spółki ? Rema Wiakiriewa zastąpił bowiem protegowany prezydenta Władimira Putina.Ostatnio znacznie gorzej przyjęto natomiast konflikt pomiędzy Gazprombankiem, który posiada 80-proc. udział w kapitale spółki, a władzami moskiewskiej giełdy. Gazprombank zapowiedział nawet, że możliwe jest przeniesienie notowań Gazpromu na konkurencyjny parkiet w Petersburgu.Ostatecznie akcje Gazpromu staniały w piątek o 2,42%. Indeks RTS spadł natomiast tego dnia 2,45%, spadając do 212,74 pkt. n

Kolumnę redagują Michał nowacki i ANDRZEJ KRZEMIRSKI