W piątek stało się w końcu to, na co oczekiwano od dawna, czyli polski złoty zaczął tracić w stosunku do innych walut. Reakcja giełdy była natychmiastowa. Zyskali eksporterzy oraz najmocniej przecenione w ostatnim czasie spółki teleinformatyczne. Drugi tydzień lipca powinien należeć właśnie do nich.
Warto zauważyć, że skala wzrostu rynku akcji była znacznie mniejsza od straty złotego. Oznacza to, że papiery spółek stają się coraz tańsze dla zagranicznych inwestorów, którzy w większości rozliczają się w dolarach.W piątek, mimo spadku cen miedzi, rósł kurs KGHM, jednego z czołowych giełdowych eksporterów. Deprecjacja złotego względem dolara w takiej skali, jak w piątek, jest oczywiście pozytywnym sygnałem, ale będzie jeszcze lepiej, gdy trend się utrzyma i umocni. Spółka księguje bowiem rozliczenia wg średniej miesięcznej relacji obu walut. W piątek, przy obrotach znacznie przekraczających 20 mln zł, akcje firmy zyskały 6,74%.Największe zainteresowanie rynku tradycyjnie skupi się na akcjach kilku dużych spółek. Jedną z nich może być Pekao. Zdaniem zagranicznych instytucji finansowych, jest to najlepszy papier na warszawskim rynku, sam bank ma niezłe perspektywy, a akcje wystarczającą płynność. Mimo że bank nie poddał się fali spadkowej i kosztuje znacznie więcej niż w czasie, gdy rynek bił swoje kolejne minima, to wielu analityków twierdzi, że w dalszym ciągu ma on potencjał wzrostowy. Pierwszy tydzień lipca będzie źle wspominany przez inwestorów, którzy trzymali w portfelu spółki teleinformatyczne. Znakomita większość z nich ustanowiła bowiem w pierwszych dniach miesiąca swoje historyczne lub roczne minima cenowe. Takie dołki zawsze są przyczynkiem do pomysłów na inwestycje. Inwestorzy starają się ?łapać? lokalne minima, aby w przypadku ruchu do góry nie gonić rynku przy coraz wyższych cenach. Szczególnie mocno zostały ostatnio przecenione spółki internetowe. Interia kosztowała już 5,6 zł (cena emisyjna 23 zł), MCI kosztował 2,34 zł, Getin zaś 2,79 zł. Wszystkie te spółki wzrosły w ostatnich dwóch dniach mijającego tygodnia. Zastanawia również mocna przecena Netii, dla której kolejną barierą powstrzymującą spadek może być tym razem 20 zł. Akcje operatora telekomunikacyjnego w przeszłości odbijały się od podobnych poziomów, dając okazje do 30-proc. zysku osiągniętego w kilka tygodni. Warto przypomnieć, że poprzednio były to strefy na poziomie 60 zł (dwa razy) oraz 30 zł (trzy razy). Na razie walory spółki odbiły się od 20 zł, można domniemywać, że w krótkim terminie mogą wzrosnąć o kilkanaście procent. Powoli do swojego historycznego dna zmierzał Softbank, który kosztował nieco ponad 20 zł. Na walorach tej firmy od końca maja widać wyraźny wzrost obrotów. Ostatnie dwa dni przyniosły odbicie i wzrost wartości o ponad 10%. Podobnie działo się z akcjami Prokomu, który zbliżał się już do 89 zł, czyli najniższej ceny z tego roku. n
Wszyscy eksporterzy rozliczający się w dolarach i euro ? z każdym procentem, który traci złoty do walut obcych, rosną ich przychody.Spółki teleinformatyczne ? pierwsze dni lipca przyniosły spadki większości akcji z tej branży, w czwartek i piątek inwestorzy zorientowali się, że rynek przesadził i rozpoczęło się kupowanie.