W poniedziałek Crédit Agricole podpisze prawdopodobnie umowę kupna akcji EFL oraz zaprezentuje strategię dla tej spółki. Do tej pory inwestor miał wyłączność na negocjacje.Crédit Agricole chce kupić pakiet ponad 51% akcji EFL. Dotychczas negocjował w tej sprawie z Leszkiem Czarneckim, który jest największym akcjonariuszem spółki (ma około 64% akcji) i zarazem jej prezesem. Deklaracja nabycia ponad 51% akcji jest korzystna dla pozostałych akcjonariuszy, ponieważ inwestor będzie zmuszony ogłosić publiczne wezwanie. Nie wiadomo jednak, po jakiej cenie Crédit Agricole kupi papiery. W dotychczasowych deklaracjach prezes L. Czarnecki informował, że inwestor ma zaproponować tę samą cenę wszystkim udziałowcom.Zdaniem analityków, Crédit Agricole może najpierw kupić akcje od Leszka Czarneckiego, a później ogłosić wezwanie dla pozostałych akcjonariuszy. Według drugiego wariantu, inwestor kupiłby akcje od wszystkich akcjonariuszy w jednym wezwaniu. W ostatnich dniach kurs EFL oscyluje na poziomie 185?188 zł. Rok temu w publicznej ofercie akcje spółki były sprzedawane po 145 zł.Przypomnijmy, że w czerwcu tego roku Crédit Agricole sfinalizował kupno 75% akcji spółki pośrednictwa kredytowego Lukas, która jest 93-proc. akcjonariuszem Lukas Banku. Według analityków, w przyszłości może nastąpić połączenie działalności EFL i Lukasa. Powstała w ten sposób grupa finansowa oferowałaby usługi dla klientów indywidualnych oraz małych i średnich przedsiębiorstw.Według standardów rachunkowości zgodnych z US GAAP, w I kwartale br. EFL osiągnął przychody w wysokości 110 mln zł wobec 93 mln w I kwartale ub.r. Zysk netto wzrósł do 19,9 mln zł z 14,5 mln zł, przed rokiem. W zeszłym roku zysk netto EFL wyniósł 108,3 mln zł, wobec 71 mln zł w 1999 roku. Spółka osiągnęła sprzedaż na poziomie 450 mln zł, co oznacza, że była ona o 45% wyższa niż w 1999 r. W tym roku spółka przewiduje wzrost wartości aktywów przekazanych w leasing do 1 480 mln zł, z 1 204 mln zł w 2000 roku.
P.U.