Zbierają się chmury nad giełdą budapeszteńską

Giełda budapeszteńska zapowiedziała, że w związku ze słabą koniunkturą panującą obecnie na rynkach, zwolni część pracowników. Do tego kroku zmusza ją gwałtowny spadek obrotów w tym roku związany z coraz mniejszym zainteresowaniem tym rynkiem ze strony zagranicznych inwestorów.W maju br. średnie dzienne obroty na budapeszteńskim parkiecie wyniosły 6,2 mld forintów (22 mln USD) i były aż o 55% niższe niż w tym samym miesiącu 2000 r. W minioną środę zanotowano rekordowo niskie obroty, który wyniosły tylko 1,3 mld forintów.Ta niekorzystna tendencja na węgierskiej giełdzie wiąże się przede wszystkim ze spadkiem zainteresowania europejskimi rynkami wschodzącymi (do których zalicza się również Polskę) ze strony dużych zagranicznych inwestorów instytucjonalnych. Tacy potentaci, jak Citigroup, CS First Boston czy Societe Generale praktycznie zrezygnowali z zawierania transakcji na giełdzie budapeszteńskiej. ? To jest właśnie główną bolączka węgierskiego rynku. Popyt na miejscowe akcje z zagranicy jest najniższy w historii ? stwierdził cytowany przez Bloomberga Tom Chadwick, analityk z Merrill Lynch, który zredukował w ubiegłym tygodniu liczbę węgierskich spółek podlegającym jego analizom z dziesięciu do sześciu.Nie wiadomo, jak duże będą redukcje zatrudnienia na budapeszteńskiej giełdzie. Niedawno prezes tej instytucji Andras Simor zapowiadał, że zwolnione zostanie 10 osób z departamentu nadzoru transakcji na rynku. Z kolei ? według węgierskiej gazety Napi Gazdasag ? redukcje mogą objąć ok. 65 osób. Jedno jest pewne ? zwolnienia na pewno będą. ? Nie ma teraz spółki, która odczuwając dekoniunkturę na rynku nie decydowałaby się na redukcję kosztów. A drastyczny spadek obrotów tłumaczy zwolnienie części naszych pracowników ? powiedział Bloombergowi A. Simor.Indeks giełdy budapeszteńskiej ? BUX ? był jednym ze światowych liderów wzrostów w latach 1996 i 1997. W tym roku jednak wskaźnik stracił już 14%, co daje mu 54. pozycję w rankingu tegorocznych wzrostów wśród 71 światowych indeksów giełdowych, sporządzanym przez Bloomberga. Na tej liście jedno z czołowych miejsc zajmuje moskiewski RTS, który od początku stycznia br. zyskał już prawie 50%.Praktycznie zamarły też debiuty w Budapeszcie. W ostatnich dwóch latach na IPO zdecydowała się tylko firma informatyczna Synergon, jednak obecnie cena rynkowa jej akcji jest o ponad 25% niższa od ceny emisyjnej.

Ł.K., Bloomberg