Mniej przejęć i koniec zakupów licencji UMTS

Pierwsza połowa bieżącego roku przyniosła spadek wartości kredytów udzielonych przez banki europejskie. Według Bloomberg Data, wyniosła ona łącznie 190 mld USD, tj. o 34% mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Wśród kredytobiorców były m.in. DaimlerChrysler i francuski producent cementu Lafarge.Podobny, 33-proc. spadek odnotowała Thomson Financial Securities Data, chociaż dane zebrane przez tę firmę różnią się trochę od informacji zgromadzonych przez Bloomberg Data. Obok kredytów koordynowanych przez banki, obejmują bowiem pożyczki zorganizowane bezpośrednio przez zaciągające je przedsiębiorstwa. Według Thomson Financial, łączna wartość kredytów osiągnęła w pierwszym półroczu 231 mld USD.Najwięcej europejskich kredytów konsorcjalnych koordynował w omawianym okresie nowojorski J.P. Morgan Chase. W czołówce znalazły się też Deutsche Bank, Citigroup oraz brytyjski Barclays.Wśród głównych przyczyn ograniczenia działalności kredytowej wymienia się mniejszy popyt na środki finansowe ze strony przedsiębiorstw telekomunikacyjnych oraz malejącą aktywność w dziedzinie przejęć. W ubiegłym roku operatorzy telefonii bezprzewodowej pożyczyli olbrzymie kwoty na zakup licencji zapewniających szybkie połączenia z siecią internetową, a także na przejęcia konkurencyjnych firm.W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2000 r. Citigroup i inne banki uzyskały w formie opłat za zorganizowanie kredytów konsorcjalnych około 240 mln USD. Sam France Telecom zapłacił przeszło 112 mln USD za jedną z dwóch największych, udzielonych kiedykolwiek pożyczek w wysokości 30 mld euro.Inaczej jest w bieżącym roku. Wielkie firmy telekomunikacyjne muszą wprawdzie zabiegać o nowe kredyty, aby zdobyć środki na spłatę wcześniejszych zobowiązań, ale obecnie płacą znacznie wyższe odsetki. Na przykład przy kredycie wynoszącym 5,5 mld euro dla włoskiego operatora Wing oprocentowanie niemal podwoiło się, a odsetki związane z pożyczką w kwocie 1,33 mld euro dla fińskiej spółki Sonera wzrosły aż trzykrotnie. W tej sytuacji telekomunikacyjni potentaci starają się pozyskać środki finansowe z innych źródeł. Tak właśnie uczyniły France Telecom i British Telecom, sprzedając część aktywów oraz emitując obligacje.Tymczasem wartość europejskich przejęć, które ożywiają w poważnej mierze działalność kredytową, spadła w pierwszym półroczu o 54%, do 377 mln USD, a w sektorze high-tech i branży medialnej aż o 65%.Zdaniem bankowców, w dalszej części roku sytuacja na rynku kredytowym nie ulegnie prawdopodobnie istotnej zmianie.

A.K., Bloomberg