WIG20 Futures zakończył dzień na poziomie 1204 punktów, niższym od poniedziałkowego zamknięcia o 38 punktów.Kontraktom udało się przełamać krótkoterminowe wsparcie na poziomie 1215 punktów, co przyspieszyło spadki. W takiej sytuacji po raz kolejny można było przekonać się, jak silny opór stanowi poziom 1240?1245 punktów. Jego przebicie otworzy bykom drogę do wzrostów w okolice 1270 punktów, gdzie znajduje się poziom 38,2% zniesienia bessy. Taki scenariusz potwierdza kształtująca się na wykresach intraday formacja odwróconej głowy i ramion. Przebicie 1180 punktów stworzy możliwość testowania dołka z ubiegłego tygodnia. Wskaźniki techniczne prezentują się całkiem dobrze po wtorkowej przecenie. MACD po wygenerowaniu sygnału kupna oddala się od swojej średniej. ROC i RSI zaledwie zakrzywiły się, sugerując korekcyjny charakter zniżki.Sądzę, że mimo bardzo nerwowej ostatniej sesji, jest jeszcze szansa na zryw byków i silniejsze odreagowanie spadków, ale nie mogą one na kolejnej sesji dopuścić podaży do głosu.Zniżka kontraktów na Techwig zniwelowała, tak jak w przypadku FW20U1, cały poniedziałkowy wzrost. Czarna świeca bez żadnego cienia popytowego nie napawa optymizmem. Średnioterminowo rynek jednak nie wygląda źle. Młot na wykresie tygodniowym oraz wskaźniki, które przełamały spadkowe linie trendu dodają optymizmu posiadaczom długich pozycji. Kontrakty zatrzymały się dokładnie na poziomie wsparcia, które stanowi zamknięcie z 12 lipca. Przebicie tego poziomu powinno zaowocować spadkiem do ostatnich minimów. Jeżeli ten pesymistyczny scenariusz w ciągu najbliższych sesji się zrealizuje, byłoby to paradoksalnie lepsze dla strony popytowej, która w sytuacji polepszającego się wyglądu wskaźników dziennych byłaby w stanie doprowadzić do znacznej poprawy. N