Po Argentynie, także z Turcji napłynęły złe wieści
Trudna sytuacja w Argentynie i ponowne nasilenie kryzysu walutowego w Turcji odciskają swoje piętno na koniunkturze na wszystkich parkietach naszego regionu. Wczoraj najbardziej widoczne było to w Moskwie.
BudapesztNieznacznym spadkiem indeksu BUX ? o 0,17%, do 6568,3 pkt. ? zakończył się wtorkowy handel akcjami w Budapeszcie. Kurs papierów TVK spadł o 2,7% po tym, jak MOL poinformował, że w wyniku ostatniego wezwania do sprzedaży akcji zwiększył zaangażowanie w tej firmie do 34,5%. Inwestorzy nie spodziewają się, by koncern zdecydował się, w najbliższym czasie na dalsze skupowanie walorów TVK. Chętnie pozbywano się również papierów firmy farmaceutycznej ? Gedeon Richter (spadek kursu o 1,4%). W przypadku innych spółek odnotowano niewielkie obroty i minimalne zmiany kursów.PragaWczoraj na praskiej giełdzie najwięcej, aż o 10%, wzrósł kurs akcji firmy energetycznej CEZ, należy jednak przypomnieć, że dzień wcześniej przeceniono ją o 21%. Tak znaczne wahania kursu wynikają z zawirowań dotyczących przyszłości należącej do spółki elektrowni atomowej w Temelinie. Przedstawiciele niemieckiego rządu zapowiedzieli już bowiem, że będą zabiegali o jej zamknięcie. Do łask inwestorów nie wracają natomiast telekomy. Cesky Telecom stracił 5,7% i cena jego akcji kształtowała się na poziomie najniższym od czerwca 1997 roku. Po 8,5-proc. spadku walory Ceske Radiokomunikace można było natomiast kupić najtaniej od 5 lat. Indeks PX50 wzrósł o 0,11%, do 371,7 pkt.MoskwaPrzebieg wtorkowych notowań w Moskwie ponownie charakteryzował się niskimi obrotami. Ostatecznie jednak o spadku głównego wskaźnika koniunktury poniżej ważnej z psychologicznego punktu widzenia granicy 200 pkt. ? RTS stracił 1,53%, do 198,97 pkt. ? przesądziły zewnętrzne czynniki.? Najpierw złe wieści z Argentyny, a teraz jeszcze załamanie na giełdzie i rynku walutowym w Turcji. Tamtejsi inwestorzy nie wierzą najwyraźniej w powodzenie programu naprawczego, który opracowano wspólnie z Międzynarodowym Funduszem Walutowym ? komentował dla Reutera jeden z zachodnich inwestorów. Kryzys walutowy w Turcji był także jedną z przyczyn pogorszenia koniunktury na giełdach krajów wschodzących w listopadzie ubiegłego roku i w lutym bieżącego roku.Notowania największego rosyjskiego koncernu naftowego ? Łukoilu ? spadły wczoraj o 1,55%, podczas gdy kurs walorów firmy UES wzrósł o 0,97%. Większe zmiany cen odnotowano w przypadku Mosenergo (7,27-proc. przecena) i firmy Rostelekom (-6,67%). n
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i michał nowacki