Otwarcie i całe środowe notowania nie przyniosły większych ruchów cen głównego indeksu GPW. Pierwszy jego kurs był o 8 pkt. niższy od wtorkowego zamknięcia, a przez resztę sesji WIG20 oscylował wokół poziomu 1180 pkt. Dopiero na zamknięcie straty zostały odrobione i indeks zamknął się na 1-punktowym plusie. Zachowanie większości oscylatorów jest negatywne lub neutralne i dlatego okres konsolidacji najlepiej jest przeczekać bez otwartych pozycji. Dopiero powstanie wyraźnych sygnałów może dać bardziej wiarygodne znaki do wchodzenia na rynek.Nieudana próba przebicia krótkoterminowej 14-sesyjnej średniej kroczącej na początku tygodnia miała bardzo negatywny wydźwięk i dlatego szanse na większe wzrosty znacznie zmalały. Powstająca na wykresie formacja nie ma jeszcze na tyle wyraźnego kształtu, by jasno stwierdzić, czy zapowiada ona kontynuację trendu spadkowego czy jego koniec. Silne wsparcie znajduje się na poziomie 1165 pkt., gdzie znajduje się młot i luka hossy, a także główna linia trendu spadkowego. Najważniejszym poziomem oporu jest 1225 pkt., gdzie przebiegają szczyty ostatnich dwóch odbić. Oscylatory zachowują się neutralnie, po przebiciu linii sygnalnej MACD idzie w bok nie dając żadnych dywergencji i nie potwierdzając tego sygnału. O utrwalaniu się trendu bocznego świadczy zachowanie wskaźnika ruchu kierunkowego ADX, który silnie spada. W tej sytuacji wiarygodny jest sygnał sprzedaży na Stochasticu, jednak bliskość poziomów wsparcia i brak wyraźnych znaków ze strony samego indeksu czynią inwestowanie na jego podstawie ryzykownym. Neutralnie zachowuje się też RSI, a wciąż daleko od siebie oddalone są PDI i MDI.