O tym, iż rynek CeTO jest bardzo nieprzewidywalny i że trudno prognozować, co może wydarzyć się za tydzień czy dwa, ale również w następnym dniu, interesującym się rynkiem pozagiełdowym wiadomo jest od dawna.Po czwartkowym spadku wydawało się, że wzrost, jaki miał miejsce w środę, był tylko korektą wcześniejszych spadków. A tu na zakończenie tygodnia takie miłe zaskoczenie i wzrost indeksu aż o 3,5% (chwilami wzrost był ponad 4,2%).Wybicie ITO do poziomu 888 pkt. w głównej mierze nastąpiło w wyniku wzrostu cen akcji Rafametu i PHOiMB. Walory Rafametu zyskały w stosunku do ostatniego zamknięcia aż 81% i handlowano nimi po limicie 9,50 zł. Prawdopodobnie należy oczekiwać w najbliższych dniach transakcji pakietowej na tym papierze i aby można było ją zawrzeć po limicie przewyższającym znacznie ostatnie zamknięcia (5,25) i aby było to zgodne z regulaminem CeTO, postanowiono na otwarciu zrealizować kilka transakcji po wyższym kursie.Ostatnie pakietówki na tym walorze były w połowie czerwca i wymieniono się wtedy 186 tys. akcji po 12,90 zł.Jeszcze więcej zyskały w piątek akcje spółki Phoimb. Kurs zamknięcia był wyższy od ostatniego, po którym handlowano tymi walorami aż o 150%. Taka zmiana ceny na rynku akcji nie zdarza się często, a może mieć miejsce tylko na CeTO.Poza tymi dwoma wymienionymi spółkami dzień na plusie zakończyły jeszcze Ema i Leasco, a na minusie tylko Wodkan.