Niezłe wyniki Elektromontażu Export
Kierownictwo Elektromontażu Export chce zwiększyć swój stan posiadania do najwyżej 33% głosów i w najbliższym czasie planuje złożyć stosowny wniosek do KPWiG ? poinformowała spółka.Według ostatniego raportu bieżącego, management dysponuje obecnie ponad 955 tys. akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:5. Wszystkich tego rodzaju walorów jest 2,26 mln. Są to papiery założycielskie, które znajdują się głównie w rękach obecnych i byłych pracowników spółki.? Decyzja o wystąpieniu do KPWiG o zgodę na przekroczenie progu 25% głosów wiąże się z długofalową polityką zarządu, który od kilku lata systematycznie skupuje papiery imienne uprzywilejowane ? powiedział PARKIETOWI Fabian Kras z Elektromontażu Export. Jego zdaniem, zakupy nie są raczej związane z możliwością pozyskania inwestora strategicznego i zyskownej sprzedaży pakietu przez management. ? Należy bowiem pamiętać, że obecnie według naszego statutu akcje imienne można sprzedać bez utraty uprzywilejowania tylko innemu założycielowi Elektromontażu ? dodał F. Kras. Obecnie największymi akcjonariuszami spółki, poza kierownictwem, są: Jupiter NFI (11,52% głosów) oraz Pekao SA (5,16%).Informacja o dokupieniu przez zarząd firmy akcji imiennych oraz chęci zwiększenia udziałów została pozytywnie odebrana przez rynek. Wczoraj na zamknięciu sesji papiery wyceniono na 1,45 zł.Elektromontaż Export to jedna z nielicznych spółek z branży budowlanej, które mogą pochwalić się niezłymi wynikami finansowymi. Po II kwartałach notuje bowiem prawie 5 mln zł zysku netto, przy 102 mln zł przychodów ze sprzedaży. ? Generalnie w budownictwie sytuacja jest coraz gorsza. Nam jednak udało się zawrzeć kilka znaczących kontraktów w kraju. Dobrze rozwija się także akwizycja w Niemczech, gdzie rentowność kontraktów jest bardzo przyzwoita ? ocenia F. Kras.
GMZ