UBS Warburg

.Szwajcarsko-brytyjski bank inwestycyjny UBS Warburg obniżył cenę docelową Agory z 75 do 68 zł, utrzymując dotychczasową jej rekomendację trzymaj. Zmianę uzasadniono zredukowaniem prognozy tegorocznego wzrostu PKB. Bank ten spodziewa się, że w 2002 r. wzrost gospodarczy w Polsce wyniesie 4,0% (co jest jedną z bardziej optymistycznych prognoz).Ze 100 zł do 90 zł obniżono też cenę docelową BRE, utrzymując wcześniejsze zalecenie redukuj. Powodem zmiany jest ?zwiększony pesymizm? co do tego, czy BRE uda się w tym i w przyszłym roku pomyślnie wycofać spory kapitał zainwestowany w Netii i ITI.Analitycy spodziewają się, że wyniki kwartalne BRE okażą się korzystne, zwłaszcza wobec wpływów ze sfinalizowanej transakcji, dotyczącej Optimusa. Z drugiej strony sądzą, że niższe tempo wzrostu gospodarczego odbije się na przychodach BRE, spowoduje też wzrost rezerw na należności zagrożone i straty na przecenie posiadanych przez ten bank pakietów akcji. Wyrażają oni zaniepokojenie poziomem owych rezerw i niskim jakościowo charakterem zysków BRE, zwracając uwagę, że ponad 30% tegorocznego zysku w ujęciu nieskonsolidowanym będzie zapewne pochodzić ze sprzedaży mniejszościowych udziałów w spółkach stowarzyszonych innym firmom zależnym z grupy Commerzbank.Kwartalny zysk netto jest szacowany na 87 mln zł, co jest sumą o 3% większą niż w tym samym kwartale ubiegłego roku i o 5% mniejszą niż w poprzednim kwartale.Z 20 do 16 zł, przy utrzymaniu rekomendacji redukuj, UBS Warburg obniżył też cenę docelową akcji Orbisu. Ponieważ na ożywienie wzrostu PKB trzeba będzie czekać miesiącami, a fuzja z Accor też zajmie wiele czasu, analitycy widzą niewiele powodów, aby posiadać te papiery w najbliższej przyszłości.Ze 170 do 130 zł obniżono cenę docelową Prokomu, którego zalecenie zmieniono z kupuj na trzymaj. Decyzje te wynikają z nowego oszacowania (na 13) wskaźnika C/Z w 2002 r., co jest z kolei rezultatem spodziewanej stopy wzrostu zysku z działalności operacyjnej. Również i Prokom ? wskazują analitycy ? jest spółką, której sytuacja finansowa w dużym stopniu zależy od ogólnej aktywności gospodarczej, a zatem nie jest to czas dla niej dobry, choć zapewniają, że lepszy powinien nadejść.

Mariusz Kukliński (Londyn)