W tym roku PKB wzrośnie o 2,5%
W II półroczu powinno nastąpić przyspieszenie wzrostu gospodarczego ? prognozuje Ministerstwo Gospodarki. Szef resortu, Janusz Steinhoff (na fot.), oczekuje, iż w tym roku PKB zwiększy się o 2,5%. Także Leszek Balcerowicz, prezes NBP, spodziewa się wzrostu gospodarczego na poziomie między 2 a 3% PKB.Janusz Steinhoff, wicepremier i minister gospodarki, podtrzymał swoją prognozę tegorocznego wzrostu PKB o 2,5%. Według szacunków Ministerstwa Gospodarki, w I półroczu wzrost gospodarczy wyniósł 1,9%, a w samym II kwartale 1,5%. W III kwartale PKB powinien się zwiększyć już o ponad 2,5%. Z kolei Leszek Balcerowicz, prezes NBP, uważa, iż realistyczne są prognozy mówiące o wzroście między 2 a 3% PKB w skali roku. Tymczasem Ministerstwo Finansów mówi o 2%.W tym roku znacząco obniżyła się dynamika wzrostu produkcji sprzedanej przemysłu. W I półroczu produkcja wzrosła zaledwie o 1,5%, podczas gdy w I kwartale było to 4,1% oraz 10,1% w I półroczu 2000 r. Zdaniem wicepremiera, możliwe jest przyspieszenie tempa wzrostu produkcji sprzedanej, by dla całego roku wskaźnik ten wyniósł 4%. Szef resortu gospodarki spodziewa się także wzrostu popytu krajowego w II połowie roku. Do takiego optymizmu skłaniają wyniki badań konsumenckich, które wskazują, że od dwóch miesięcy wzrasta skłonność do zakupów. W lipcu wzrosła ona o 5%. Zdaniem J. Steinhoffa, naprawa zniszczeń dokonanych przez powodzie będzie oddziaływała lokalnie na wzrost inwestycji, jednak temu czynnikowi nie należy przypisywać znaczącej roli w ożywieniu popytu.Według resortu, poprawa wyników gospodarczych w II połowie roku nie wpłynie znacząco na poprawę w sektorze budowlanym. W pierwszym półroczu spadek produkcji budowlano-montażowej wyniósł ponad 9,5% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Na koniec roku nawet w optymistycznych szacunkach wzrost w tym sektorze nie przekroczy 2%.Resort gospodarki przewiduje, że w kolejnych miesiącach aprecjacja złotego odbije się na wynikach eksportu. Jednak przez pięć miesięcy br. utrzymywało się wysokie tempo wzrostu eksportu, co doprowadziło do zmniejszenia deficytu w wymianie towarowej. Według statystyki celnej, wzrost eksportu na koniec maja wyniósł 17,7% (wobec maja 2000 r.), przy wzroście importu o 3,5%. Deficyt zmniejszył się więc o 1,5 mld USD. Resort gospodarki szacuje, że na koniec roku deficyt w handlu zagranicznym wyniesie 13,7 mld USD wobec 17,3 mld USD na koniec 2000 r.Zdaniem wicepremiera, największe zagrożenie dla gospodarki stanowi niski poziom inwestycji, co jest skutkiem wysokich kosztów kredytów.? Moja ocena polityki pieniężnej jest krytyczna. Liczę, że RPP obniży na najbliższym posiedzeniu stopy, bo trzeba mieć świadomość ponoszonych przez gospodarkę kosztów ich utrzymywania na wysokim poziomie ? powiedział Steinhoff. ? Oczekuję, że RPP będzie traktowała znaczący spadek inflacji i rozwiązanie problemów z realizacją budżetu jako czynniki, skłaniające do obniżki stóp procentowych ? dodał wicepremier. Ministerstwo Gospodarki szacuje inflację na koniec tego roku na 6,0%?6,3%.Według wicepremiera, RPP powinna zwracać też uwagę, że likwidowanie przez rząd monopoli, m.in. poprzez liberalizację rynku energii czy gazu, wpłynie w przyszłości na zmniejszenie presji inflacyjnej.Wicepremier zapowiedział, że rząd zajmie się ustaleniem założeń do budżetu 2002 za dwa tygodnie. W piątek wieczorem natomiast Sejm miał głosowaćnowelizację tegorocznego budżetu. Rządowy projekt przewiduje zwiększenie deficytu budżetowego o 8,6 mld zł, do 29,1 mld zł. W środę nowelizacją zajmie się Senat.Wicepremier zapowiedział też, że wspólnie z ministrem finansów przedstawią we wtorek rządowi projekt nowelizacji ustawy o podatku VAT. ? Zależy nam, by nowelizacja ta trafiła w trybie pilnym do parlamentu. Wprowadzone ostatnio zmiany, zamiast wspierać rozwój niektórych branż, zwiększają tylko pole do nadużyć. Negatywne skutki ostatnio podjętych decyzji mogą spowodować zmniejszenie wpływów z podatku VAT o ponad 1 ld zł ? zapowiedział Steinhoff.
A.G.