Zamieszanie wokół ewentualnego przejęcia Commerzbanku

Deutsche Bank poinformował wczoraj, że jego zysk netto w drugim kwartale br. wyniósł 1,45 mld euro i był o 49% niższy niż w tym samym okresie 2000 r. Te słabe wyniki, to przede wszystkim efekt mniejszych wpływów z działalności w bankowości komercyjnej i inwestycyjnej.

Zarząd spółki jednocześnie zapowiedział, że planowana jest sprzedaż części aktywów i redukcja kosztów działalności, by wyniki w drugim półroczu okazały się lepsze. Dużo kontrowersji wzbudziła natomiast wczorajsza wypowiedź szefa DB Rolfa Breuera, który przy okazji publikacji wyników wspomniał o możliwości fuzji z Commerzbankiem, by później oficjalnie zdementować tę informację.Wyniki największego niemieckiego banku okazały się w ostatnim kwartale lepsze od oczekiwanych. Analitycy spodziewali się spadku zysku netto o 78%, do 603 mln euro, zysku brutto zaś, który zmniejszył się również o 49%, do 1,64 mld euro, o 69%.Dyrektor generalny Deutsche Banku Rolf Breuer zapowiedział, że w obliczu dekoniunktury panującej na rynkach akcji, wyraźnego schłodzenia gospodarki niemieckiej oraz wyższych kosztów prowadzenia działalności inwestycyjnej, spółka przyspieszy wyprzedaż aktywów. Chodzi tu przede wszystkim o wiele udziałów w niemieckich przedsiębiorstwach (m.in. DaimlerChrysler), których łączną wartość szacuje się na 20 mld euro. Ich sprzedaż jest teraz opłacalna po zmniejszeniu w Niemczech obciążeń podatkowych z tytułu likwidacji wzajemnych krzyżowych powiązań spółek w tym kraju.W drugim kwartale DB już zaksięgował m.in. 1 mld euro z tytułu wolnej od podatku sprzedaży udziałów w miejscowym towarzystwie ubezpieczeniowym Münich Re. Spadek zysku w tym okresie był większy m.in. dlatego, że z kolei w pierwszych trzech miesiącach 2001 r. DB zarobił 2,38 mld euro, dzięki pozbyciu się akcji innego ubezpieczyciela ? Allianz AG. Kurs akcji niemieckiego banku obniżył się w pierwszej połowie wczorajszej sesji we Frankfurcie o 2,7%.Przy okazji prezentacji wyników dyrektor generalny Deutsche Banku Rolf Breuer, który w przyszłym roku ma odejść z zajmowanego stanowiska, zapowiedział, że jednym z jego ostatnich strategicznych celów jest ekspansja kierowanej przez niego firmy w bankowości detalicznej. Jednym z priorytetów ma być znalezienie partnera, który pomógłby w dystrybucji tych usług. Dużo zamieszania wzbudziła wczoraj jedna z wypowiedzi Rolfa Breuera. Podczas prezentacji wyników spółki powiedział on, że nie wyklucza przejęcia całości lub części frankfurckiego rywala ?zza miedzy? Commerzbanku. Podkreślił, że uzgodniony na początku tego roku zakup przez koncern ubezpieczeniowy Allianz za 20 mld USD Dresdner Banku całkowicie zmienił układ sił w niemieckim sektorze finansowym i fakt ten przyczynił się do wznowienia rozmów przez DB na temat ewentualnych sojuszy. ? Nie wykluczam żadnego ze scenariuszy ? powiedział R. Breuer, dodając jednak, że prowadzone są rozmowy z Commerzbankiem, jednak nie zawierają żadnych konkretów.Informacja ta wywołała w pierwszej połowie wczorajszej sesji we Frankfurcie ponad 4-proc. wzrost notowań Commerzbanku. Później jednak inwestorzy zaczęli wyprzedawać te papiery i do godz. 18.00 naszego czasu zyskiwały one już tylko 1,9%, ponieważ w wywiadzie dla CNBC szef DB oficjalnie zaprzeczył tym informacjom. Stwierdził on, że jego wcześniejsze wypowiedzi zostały źle zrozumiane i Deutsche Bank obecnie nie jest zainteresowany fuzją z lokalnym konkurentem. ? Nie ma żadnych nowych informacji. Nie rozmawialiśmy z Commerzbankiem i nie rozważamy Commerzbanku jako kandydata do możliwej fuzji ? powiedział Rolf Breuer. Deustche Bank i Commerzbank w tym roku wspólnie informowały tylko o prowadzonych negocjacjach, które mogłyby zaowocować połączeniem ich jednostek specjalizujących się w bankowości hipotecznej, dzięki czemu obie instytucje mogłyby zredukować koszty działalności w tym segmencie rynku.

Ł.K., Bloomberg, Reuters, PAP