Niewielkimi stratami zakończyły ostatnią sesję tygodnia główne indeksy warszawskiej giełdy. Stało się tak, mimo iż przed południem atmosfera na GPW była dość nerwowa. WIG20 otworzył się na poziomie o 0,9% niższym niż zamknięcie z dnia poprzedniego i w szybkim tempie tracił na wartości, tak że po 25 minutach handlu strata wynosiła już niemal 2%. Potem jednak nastroje się poprawiły i ostatecznie indeks blue chips zakończył dzień zniżką w wysokości 0,6%. Wartość obrotów w notowaniach ciągłych wyniosła niespełna 194 mln zł.Jednym z głównych powodów spadku indeksów w pierwszej części dnia była nerwowa atmosfera wokół Elektrimu. Na rynku pojawiły się pogłoski o zagrożeniach dla umowy warszawskiego holdingu z francuskim koncernem Vivendi (pierwotnie miała ona być podpisana do 30 lipca). Papiery Elektrimu w pewnym momencie spadły do 19,4 zł (ponad 5% w porównaniu z czwartkiem). Informacje dochodzące ze spółki uspokoiły jednak inwestorów i ostatecznie Elektrim stracił jedynie 0,5%.Tak korzystny dla inwestorów scenariusz nie zrealizował się w przypadku walorów Telekomunikacji Polskiej. W ciągu dnia straciły one 5,6% i ustanowiły nowe minimum na poziomie 14,25 zł. Zniżce towarzyszyły wysokie obroty ? w trakcie sesji właściciela zmieniło niemal 3 mln walorów. Akcje wyprzedawali prawdopodobnie inwestorzy zagraniczni, dla których sygnałem było obniżenie rekomendacji przez banki inwestycyjne.Opublikowane słabe tegoroczne prognozy BZWBK nadal niekorzystnie oddziałują na kurs akcji banku. W piątek zniżkował on o 6% przy obrotach na poziomie 2,6 mln zł.