Sposób na bałagan w sądach
Bardzo często jedyną szansą na kredyt mieszkaniowy jest jego ubezpieczenie. Długi okres oczekiwania na wpisanie hipoteki do księgi wieczystej lub jej założenie sprawia, że w Polsce kredyty pod zastaw hipoteki nie do końca zdają egzamin. Na przykład w stolicy na wpis można czekać 3 lata.Bank nie może udzielić kredytu mieszkaniowego bez zabezpieczenia się wpisem do hipoteki. Długie oczekiwanie na dokonanie tego wpisu lub też założenie księgi wieczystej powodowałoby, że klient nie mógłby otrzymać takiej pożyczki. Bankom przyszły z pomocą firmy ubezpieczeniowe. Ubezpieczają one kredyt w tym przejściowym okresie. Trwa to od momentu udzielenia kredytu do uprawomocnienia się wpisu hipoteki do księgi wieczystej.Koszt ubezpieczenia zależy od firmy, jednak ? zdaniem Tomasza Brysia, zajmującego się kredytami mieszkaniowymi w BZ WBK ? duża konkurencja sprawiła, że oferty cenowe wyrównały się i w większości firm są porównywalne. Przeciętnie jest to wydatek w granicach 1% kwoty kredytu rocznie. Ubezpieczenie jest zwykle płatne w miesięcznych ratach, tak aby klient nie ponosił dodatkowych kosztów w momencie, gdy wpis do hipoteki nastąpi przed końcem czasu trwania ubezpieczenia.Założenie księgi wieczystej zajmuje od kilku do kilkunastu miesięcy. W Warszawie i innych dużych miastach trzeba na to czekać nawet do 3 lat. Powodem tak długiego oczekiwania jest spiętrzająca się liczba wniosków w pogrążonych w organizacyjnym chaosie sądach.Problemów takich nie ma w krajach Unii Europejskiej, gdzie wpis do hipoteki uzyskuje się niemal natychmiast. W Holandii np. czeka się na to 2 dni. Zdecydowanie wyprzedza nas także Litwa, posiadająca centralny rejestr zastawów hipotecznych. Załatwienie formalności trwa tam 3 dni.Jest jednak sposób na szybsze założenie księgi wieczystej. Trzeba tylko zwrócić się do odpowiedniego adwokata, który ? wykorzystując swoje kontakty ? jest w stanie uwolnić nas od tego kłopotu w ciągu kilku dni. Z informacji PARKIETU wynika jednak, że ubezpieczenie kredytu jest znacznie mniejszym wydatkiem.
Piotr Utrata