Od niewielkiego spadku głównego indeksu rozpoczął się tydzień na warszawskiej giełdzie. WIG20 stracił 0,2% i zatrzymał się na 1180 pkt. Obroty w notowaniach ciągłych spadły do 161 mln zł.Przed południem na parkiecie przeważali optymiści. Po godzinie od otwarcia indeks dotarł prawie do 1200 pkt. (1,4%). Elektrim zyskiwał wówczas ponad 2%, pomimo że UOKiK podtrzymał negatywną decyzję w sprawie sprzedaży Elektrimu Kable Krakowskiej Fabryce Kabli. W pierwszej części sesji rosły także papiery Telekomunikacji Polskiej, która na piątkowej sesji zaliczyła historyczne dno. Spory popyt przed południem koncentrował się na walorach Softbanku. Momentami zyskiwały one na wartości prawie 8%. Zakupom na GPW sprzyjała dobra atmosfera na giełdach zachodnioeuropejskich. Gdy jednak po południu atmosfera zaczęła się tam pogarszać, w związku z raportem Lehman Brothers, zapowiadającym spadek cen w sektorze półprzewodników, po trwającym przez trzy godziny trendzie bocznym, do głosu zaczęli dochodzić sprzedający. Ostatecznie WIG20 nie poradził sobie z pokonaniem 1200 pkt. i tracił na wartości do końca sesji. Akcje TP SA zakończyły sesję na minusie i po 0,35-proc. spadku osiągnęły na zamknięciu kolejne historyczne minimum ? 14,2 zł. Pomimo bardzo dobrego wyniku po I półroczu, o 2,1% przecenione zostało Pekao. Stracił na wartości Prokom (-1,4%) i Netia (-2,2%). O 4% spadła Interia. Ze spółek informatycznych najlepiej ostatnio prezentuje się Optimus (+1,4%), którego kurs powrócił powyżej 50 zł.