Wzrost wydajności w USA zrównoważył obawy o sektor high-tech
Dodatnio na zachowanie inwestorów wpłynęły we wtorek dane, które wykazały wzrost wydajności w gospodarce USA, ujemnie zaś ? negatywna ocena producentów mikroprocesorów. Silniejszy okazał się pierwszy z tych czynników, przyczyniając się do niewielkiego wzrostu większości indeksów.
Nowy JorkPodczas sesji poniedziałkowej Dow Jones obniżył się o 111,47 pkt. (1,06%), a Nasdaq o 32,07 pkt. (1,55%). S&P 500 stracił 1,13%. Russell 2000 spadł o 1,27%.We wtorek atmosferę na rynkach nowojorskich pogorszyło obniżenie przez bank Credit Suisse First Boston ratingu producentów mikroprocesorów oraz dostawców urządzeń do ich wytwarzania. Negatywna ocena dotyczyła m.in. spółek Applied Materials i KLA-Tencor. Z niepokojem czekano też na publikację po zakończeniu sesji wyników dostawcy infrastruktury internetowej Cisco Systems. Uwagę zwracał spadek notowań Time Warner Telecom, ze względu na pesymistyczne prognozy, oraz producenta samolotów Boeing wskutek mniejszych zamówień, jakich spodziewa się jego europejski rywal ? Airbus. Tymczasem pozytywnym czynnikiem były najnowsze dane, które wykazały w drugim kwartale 2,5-proc. wzrost wydajności w gospodarce amerykańskiej. Przyczyniły się one do zwyżki Dow Jonesa, który do godz. 20.00 naszego czasu zyskał 25,32 pkt. (0,24%). Nasdaq stracił w tym czasie 13,91 pkt. (0,68%).LondynLondyński FT-SE 100 odrobił początkowe straty, by zakończyć sesję na poziomie o 0,16% wyższym. Nieco optymizmu wniosły dane o wydajności w USA. Z zadowoleniem przyjęto też zgodne z przewidywaniem wyniki BP Amoco i niespodziewany wzrost jego dywidendy. Taniały natomiast akcje firm telekomunikacyjnych Vodafone oraz British Telecom, jak również dostawcy oprogramowania Sage, którego perspektywy oceniano negatywnie pod wpływem pesymistycznych prognoz dla amerykańskiego sektora high-tech.FrankfurtWe Frankfurcie gorsze wyniki pobudziły zniżkę notowań firmy BASF, a sprzedaż 44 mln walorów ? cenę akcji Deutsche Telekom. Z rezerwą przyjęto dobre rezultaty BMW, który nie przedstawił bardziej optymistycznej prognozy. Staniały też papiery Lufthansy, która zamierza ograniczyć loty, oraz firmy high-tech Infineon wskutek obniżenia jej ratingu. Powodzeniem cieszyły się natomiast akcje spółki Adidas Salomon, dzięki większym zyskom, oraz Commerzbank pod wpływem pogłosek o możliwości jego przejęcia przez UniCredito Italiano. DAX Xetra zyskał 6,47 pkt. (0,11%).ParyżDodatnio na nastroje uczestników parkietu paryskiego wpłynęły korzystne dane dotyczące wydajności w gospodarce USA. Jednak mimo to CAC-40 spadł o 14,60 pkt. (0,29%), reagując na wyprzedaż walorów producenta sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel i potentata przemysłu lotniczego EADS. Pierwszy z nich otrzymał nieprzychylną rekomendację, drugi zaś obniżył prognozę dotyczącą produkcji samolotów Airbus. Jednym z jaśniejszych punktów było zainteresowanie papierami firmy high-tech Cap Gemini.TokioPo odrobieniu strat z początku dnia tokijski Nikkei 225 podniósł się o 75,56 pkt. (0,62%). Do zwyżki indeksu przyczyniły się nadzieje, że rządowe plany rozwoju miast ożywią aktywność firm wyspecjalizowanych w nieruchomościach. Liczono też na skuteczność zapowiadanych przez władze reform strukturalnych. Pomimo początkowego spadku notowań spółek high-tech ? wskutek niekorzystnych prognoz amerykańskiego giganta Intel, ich notowania zaczęły ponownie rosnąć. Zdrożały akcje firmy Toshiba, zwłaszcza zaś producenta części elektronicznych TDK. Uznano bowiem, że ich poniedziałkowa wyprzedaż była zbyt duża.HongkongNa giełdzie w Hongkongu pozbywano się akcji firm telekomunikacyjnych, szczególnie China Mobile i China Unicom, oraz przedsiębiorstw high-tech. Hang Seng stracił 141,62 pkt. (1,17%), zakończył jednak sesję powyżej ważnej granicy 12 000 pkt., gdyż ogólny spadek notowań skompensował częściowo popyt na walory banków. Powodzeniem cieszyły się m.in. walory HSBC dzięki dobrym wynikom finansowym. n
Kolumnę redagują ANKI i grzegorz zybert