Alwaleed też trochę stracił
Książę Alwaleed Bin Talal, saudyjski miliarder,który inwestując na giełdzie zawsze kierował sięzasadą kupuj i trzymaj, tym razem nieco od niej odszedł, pozbywając się w ostatnich miesiącachakcji McDonald's, Coca-Coli i Gillette.
Tych trzech spółek nie ma bowiem na liście udziałów księcia, opublikowanej właśnie przez jego biuro, mimo że były na liście udostępnionej w listopadzie ub.r. Z aktualnego spisu zniknęły też akcje domu mody Donna Karan, Hyundai Motor, największego producenta samochodów w Malezji ? Perusahaan Otomobil Nasional oraz Protonu.Alwaleed, kuzyn króla Arabii Saudyjskiej Fahda, deklarował się jako długoterminowy inwestor kupujący akcje spółek o dobrze znanych znakach firmowych, których kursy akurat zniżkują. Wg bieżących notowań, jego majątek ulokowany w akcjach jest wart 20,1 mld USD, a więc o 600 mln USD mniej niż w listopadzie ub.r.Największe inwestycje Alwaleeda to 9,65 mld USD w akcjach Citigroup, 1,1 mld USD w Rupert Murdoch?s News Corp. i 932 mln USD w AOL Time Warner. Wobec tych kwot to co ostatnio sprzedał było niewiele warte. Jego udziały w Gillette w listopadzie wyceniono na 55 mln USD, w McDonald?s na 49 mln USD, a w Coca-Coli na 62 mln USD. Płacił za nie po 50 mln USD w pierwszej połowie ub.r., kiedy to zainwestował w akcje w sumie 2 mld USD, uznając, że rynek akurat przechodzi korektę i wkrótce zacznie rosnąć. Od tego czasu wszystkie trzy spółki ostrzegły, że nie zrealizują planowanych zysków ani przychodów.Alwaleed w listopadzie 1997 r. zainwestował w Proton 46 mln USD. Po trzech latach jego udziały w tej spółce były warte 39 mln USD. W Hyundaia zainwestował w marcu 1998 r., kupując za 50 mln USD obligacje zamienne tej spółki. W listopadzie ub.r. inwestycja ta była warta 87 mln USD.Spośród spółek, które zniknęły z listy udziałów Alwaleeda, dwie przestały istnieć. Dom mody Donna Karan poinformował 2 kwietnia, że będzie kupiony przez LVMH Moet Hennessy Louis Vuitton. Miedzy 16 i 18 kwietnia książę sprzedał 6,7% akcji Donny za 15,7 mln USD. We wrześniu 1997 r. zapłacił za nie 20,6 mln USD.Saatchi & Saatchi, w którą Alwaleed w 1997 r. zainwestował 30 mln USD, została we wrześniu ub.r. kupiona przez paryską firmę reklamową Publicis. W listopadzie ub.r. książę wycenił swoje udziały na 15 mln USD. Na nowej liście udziałów Alwaleeda, Publicis nie ma. Wygląda na to, że obecne zmiany to już drugie porządkowanie portfela księcia w ostatnich 12 miesiącach. Już w maju bowiem z listopadowej listy zniknęły Xerox, Daewoo i trzy spółki internetowe ? DoubleClick, InfoSpace i Internet Capital Group.Wyzbywając się akcji Coca-Coli Alwaleed zatrzymał warte 70 mln USD papiery jej konkurenta PepsiCo. Ale też w minionym roku o wiele lepiej radziły sobie one na rynku, dając 3% zwrotu, podczas gdy Coca-Cola straciła 26%. Nie można też wykluczyć innych motywów decyzji księcia. Otóż Diet Pepsi jest jego ulubionym napojem.
J.B., Bloomberg