Pakiet ponad 7,6% akcji Okocimia ma ciągle Agencja Rozwoju Przemysłu, która nie odpowiedziała na wezwanie Carlsberga z ceną 16,25 zł. ? To była zbyt niska cena. Pozostajemy w spółce i trzymamy jej akcje. Czekamy na to, co zaproponują Duńczycy ? powiedziała PARKIETOWI Roma Sarzyńska, rzecznik prasowy ARP.Po zakończeniu wezwania kurs Okocimia zaczął spadać. Wczoraj obniżył się o 0,4%, do 11,9 zł. Jest więc o prawie 27% niższy od niedawnej oferty Carlsberga.Carlsberg po wezwaniu zwiększył udziały w spółce z ponad 50% do prawie 80,4%. Może więc m.in. przegłosować uchwałę o emisji akcji bez prawa poboru. Właśnie takiego kolejnego kroku Carlsberga spodziewają się analitycy. Według Andrzeja Szymańskiego z DM BIG-BG, Duńczycy wydając akcje Okocimia właścicielom mniejszych browarów regionalnych powiększą spółkę i udziały w rynku, na czym im bardzo zależy. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że już na przełomie sierpnia i września Okocim może się zdecydować na fuzję z jakąś firmą z branży. Po jej przeprowadzeniu udziały Carlsberga, jak również ARP w połączonej spółce spadną. Duńczycy dzięki temu wywiążą się ze zobowiązania, jakie złożyli KPWiG. Otrzymując zgodę na przekroczenie progu 50% głosów deklarowali, że docelowo chcą mieć ?tylko? 75% udziałów w Okocimiu.ARP przy braku porozumienia z Carlsbergem i akceptacji jego strategii rozwoju dla Okocimia może zaskarżyć uchwały podejmowane na walnym spółki. Ewentualny brak zgody ARP na przejęcie mniejszego browaru przez Okocim może jednak nie powstrzymać konsolidacji. Posiadany przez Agencję pakiet akcji wystarczy jej do żądania powołania w spółce rewidenta do spraw szczególnych. ARP razem ze Skarbem Państwa (ma ponad 2,5% walorów) może też domagać się zwołania NWZA lub zamieszczenia określonych spraw w porządku obrad na najbliższym walnym.
D.W.