Na poniedziałkowej sesji doszło do ukształtowania piątej już ostatniej fali spadkowej, świecowej formacji wzrostowej, jaką jest formacja młota. Wymowa tych formacji nie jest jednak wiarygodna, przede wszystkim z uwagi na fakt, że na kolejnych zamknięciach sesji MIDWIG notował swoje kolejne minima, czego nie można już interpretować na korzyść byków. Jeszcze gorzej dla byków prezentuje się bilans w okresie od października 2000 r, kiedy zostało ukształtowane dno. Linia łącząca to dno oraz kolejne, jakie zostało ukształtowane w marcu br., stanowić powinno silną barierę popytową dla indeksu, tymczasem poniedziałkowa sesja zdezaktualizowała jej wymowę, gdyż indeks zamknął się poniżej tej linii (867 pkt).Negatywne sygnały widnieją także na wskaźnikach. MACD po wygenerowaniu sygnału sprzedaży w dalszym ciągu zniżkuje, ADX zaś kontynuuje zwyżkę, potwierdzając tym samym wiarygodność sygnału MACD. Poprawy nie zapowiada także Price ROC, który odbił się w dół po dotarciu do swojej spadkowej linii trendu. Jedynie dywergencje na RSI nie potwierdzają ostatnich spadków indeksu, jednak w obliczu pozostałych negatywnych sygnałów nie jest to wystarczająca przesłanka do kupna akcji średnich spółek. Jako obecny poziom wsparcia należy natomiast wskazać dolną wstęgę Bollingera (860 pkt.), chociaż jest to dość płynne wsparcie, z uwagi na jej ruchomy charakter.