Przeszkadza niska płynność

Do kwotowanych już na GPW instrumentów pochodnych, opartych na walutach oraz indeksach i akcjach, raczej nieprędko dołączą kontrakty terminowe bazujące na stopie procentowej obligacji. Podczas gdy konstrukcja tych instrumentów jest już podobno opracowana, nadal nie wiadomo, jaki będzie kształt polskiego rynku papierów dłużnych.Jeżeli udałoby się stworzyć platformę obrotu obligacjami na CeTO, to równolegle zadebiutowałyby tam i futures na stopę procentową. Podobny pomysł ma także Polska Giełda Finansowa.Kwestią zasadniczą dla istnienia tych instrumentów będzie przede wszystkim płynność. Teoretycznie zainteresowane tymi instrumentami powinny być fundusze emerytalne oraz fundusze inwestycyjne papierów dłużnych. W praktyce, tylko zarządzający funduszami inwestycyjnymi będą mogli przeprowadzać operacje na tych instrumentach. Istnieje także obawa, że wolumen obrotu kontraktów na stopę, może być taki, jak w przypadku futures na akcje lub na waluty ? czyli znikomy. ? Nie jesteśmy zainteresowani instrumentem, który nie będzie się cieszył popularnością wśród inwestorów. Nie chcemy powtarzać tego, co stało się na giełdzie w Budapeszcie, gdzie wprowadzono wiele futures, na których nie ma obrotu. Od strony technicznej, metodologia i konstrukcja tych kontraktów już jest opracowana ? teraz czekamy na to, jak rozwinie się koncepcja budowy rynku papierów dłużnych ? mówi Piotr Szeliga, wiceprezes GPW.Kontrakty terminowe na WIBOR 1 i 3 ? miesięczny ? są już notowane na Warszawskiej Giełdzie Towarowej. Instrumenty te zostały wprowadzone na rynek w lutym 1999 roku. W tym roku na żadnej z serii futures nie została jednak zawarta ani jedna transakcja. Sporadycznie zawierano transakcje w 2000 roku.? Niestety, kontrakty na stopę procentową nie są płynne, ale nie rezygnujemy z tego produktu. Nasza strategia zakłada, że teraz skupimy się na futures opartych na walutach oraz towarach. Nie wykluczamy jednak, że w przyszłości wprowadzimy instrumenty na długoterminową stopę procentową, np. pięcioletnich obligacji ? uważa Artur Żur, członek zarządu WGT. Instrumenty pochodne oparte na WIBOR są też notowane na Polskiej Giełdzie Finansowej, ale wolumen ich obrotu wygląda podobnie jak tych z WGT.Niepłynne kontrakty terminowe na stopę procentową nie przeszkadzają zarządzającym portfelami papierów dłużnych zabezpieczać zajęte pozycje na obligacjach. Istnieje taka możliwość poprzez kupno IRS, czyli międzybankowych kontraktów swapowych na stopę procentową.Problem stworzenia instrumentów pochodnych na stopę procentową wiąże się z dużo szerszą kwestią powstania platformy handlu dla obligacji która pod względem obrotu konkurowałaby z rynkiem międzybankowym. Z pomysłem utworzenia takich rynków wystąpiły PGF i CeTO. Zdaniem prawie wszystkich specjalistów, dwie platformy to za dużo jak na polskie warunki. Czy współpraca między nimi byłaby możliwa przy budowie wspólnego rynku obligacji? ? Jestem otwarty na propozycje ? twierdzi Wojciech Zieliński, prezes PGF. ? Interesuje nas każdy partner, z którym współpraca przyczyniłaby się do ulepszenia projektu ? mówi Piotr Szeliga, wiceprezes GPW.

Michał Śliwiński