? Nie mamy zamiaru zmieniać ani kategorii ratingu kredytowego Polski (Baa1), ani perspektywy jego ewolucji, którą obecnie określamy jako stabilną ? powiedział PARKIETOWI Jonathan Schiffer, który w Wydziale Ratingu Kredytobiorców Suwerennych w Moody?s Investors Services od lat opracowuje oceny wiarygodności kredytowej Polski.Spytany, czy problemy z polskim budżetem nie niepokoją tej agencji, J. Schiffer powiedzial: ? Oczywiście, że się niepokoimy, ale nasze ratingi nie mają charakteru krótkoterminowego, są ocenami o średnim i długim horyzoncie czasowym. Jedyna sprawa, która mogłaby nas zaniepokoić w stopniu uzasadniającym zmianę czy to ratingu, czy perspektywy jego ewolucji, byłoby dostrzeżenie przez nas krótkoterminowych problemów z płynnością finansową Polski. Mówiąc innymi słowy: gdybyśmy dostrzegli, że Polska nie będzie w stanie spłacać w 2002 r. swojego zadłużenia ? stwierdził ekspert Moody?s.? Sprawdziliśmy, ile wynoszą przypadające na ten czas płatności, przyjrzeliśmy się różnym sposobom, jak Polska może się z nich wywiązać, i uważamy, że będzie w stanie to uczynić bez zagrożenia dla terminów spłat ? powiedział J. Schiffer. ? Sytuacji krótkoterminowego kryzysu płynności finansowej zatem nie ma, nie ma więc też powodu, abyśmy zmieniali ocenę perspektyw ewolucji ratingu czy sam rating, chyba że uznalibyśmy, że ? w odpowiadającej horyzontowi czasowemu naszych ratingów perspektywie ? droga rozwoju Polski uległa niekorzystnej zmianie. Na razie, nie ma jednoznacznych przesłanek, które świadczyłyby, że coś takiego się dokonuje ? powiedział rozmówca PARKIETU.

Mariusz Kukliński (Londyn)