Gospodarka USA potrzebuje kolejnego impulsu

Maklerzy czołowych banków inwestycyjnych, pytani o zdanie przez agencję Reutera, uznali jednogłośnie, że podczas posiedzenia w najbliższy wtorek Komitet Otwartego Rynku Zarządu Rezerwy Federalnejzłagodzi po raz kolejny rygory polityki pieniężnej.

Oprocentowanie funduszy federalnych zostanie obniżone ? w powszechnym przekonaniu ? z obecnych 3,75% do 3,5%. Byłaby to już siódma tego rodzaju decyzja od początku bieżącego roku. Łącznie oprocentowanie funduszy federalnych obniżono w tym czasie aż o 2,75 pkt., a więc bardzo wyraźnie, jak na instytucję, która bardzo ostrożne, podchodzi do tego problemu, w obawie przed nasileniem inflacji.Zdaniem analityków, za złagodzeniem polityki pieniężnej przemawia to, że aktywność ekonomiczna w USA wciąż utrzymuje się na niskim poziomie, a ogólną sytuację pogarszają malejące zyski przedsiębiorstw, zmuszające je do ograniczania nakładów inwestycyjnych oraz redukcji zatrudnienia.Optymiści wskazują na wiele zjawisk, które powinny sprzyjać ożywieniu w III kwartale. Wymieniają wśród nich ulgi podatkowe o łącznej wartości 38 mld USD, które powinny pobudzić i tak pokaźne wciąż wydatki konsumpcyjne. Nastąpił też spadek cen paliw oraz obniżył się kurs dolara, co poprawiło konkurencyjność amerykańskiego eksportu. Nie obserwuje się przy tym wyraźnego wzrostu bezrobocia. Ponadto pojawiły się nadzieje, że gospodarka odczuje wkrótce opóźniony, jak zwykle, wpływ wcześniejszych obniżek stóp procentowych.Jest jednak jeden czynnik, który może w poważnym stopniu zniwelować pozytywne skutki tych zjawisk, a mianowicie słabnąca koniunktura w gospodarce światowej i malejący w efekcie popyt na amerykańskie towary. Dlatego część maklerów uważa, że bank centralny USA nie poprzestanie na wtorkowej obniżce stóp, ale będzie nadal łagodzić politykę pieniężną. Według Lehman Brothers, w końcu roku oprocentowanie funduszy federalnych znajdzie się na poziomie 3,25%. Dresdner Kleinwort Wasserstein sądzi, że będzie to tylko 3%, a Goldman Sachs nie wyklucza dalszych obniżek w przyszłym roku.Niewątpliwym ułatwieniem przy podejmowaniu tego rodzaju decyzji jest niski poziom inflacji w USA. W lipcu ceny detaliczne spadły o 0,3%, tj. w najszybszym od 15 lat tempie, i w efekcie roczna stopa inflacji wyniosła 2,7%.

A.K., Reuters