Lider SLD Leszek Miller zdystansował się do poglądów Wiesława Kaczmarka, który zasugerował w wywiadzie udzielonym środowemu Pulsowi Biznesu , że po wyborach SLD może wstrzymać prywatyzację PZU i PKN Orlen. To jest indywidualna propozycja pana Kaczmarka, co więcej pan Kaczmarek tego nie ukrywa i to potwierdza - powiedział PAP w środę Miller. SLD nie zajmował w tej sprawie oficjalnego stanowiska i w ogóle się tym nie zajmował - dodał. Wiesław Kaczmarek, typowany na ministra skarbu, jeśli SLD wygra wybory, w opublikowanym w środę wywiadzie dla Pulsu Biznesu zasugerował, że po wygranej SLD zamrozi prywatyzację PZU, PKN Orlen i PKO BP. Należy wstrzymać przede wszystkim prywatyzację PZU oraz sprzedaż Orlenu. (...) Nie widzę powodu przyśpieszonej prywatyzacji PKO BP - powiedział Kaczmarek. Zdaniem Kaczmarka, afera związana z Grzegorzem Wieczerzakiem (byłym prezesem PZU Życie, przeciwko któremu toczy się postępowanie w związku z podejrzeniem o wyrządzenie szkód finansowych w spółce, którą zarządzał) wciąż ma duży wpływ na postrzeganie firmy przez rynek. Według niego nie należy również przyspieszać prywatyzacji PKO BP. Kaczmarek powiedział, że interesująca wydaje mu się możliwość wykorzystania PZU jako ośrodka kapitałowego, który mógłby brać udział w konsolidacji rodzimych instytucji finansowych. Zastanawia się również nad korzyściami wynikającymi z ewentualnego scalenia PZU z PKO BP. Kaczmarek zapowiedział, że jego partia zamierza zmienić podejście do prywatyzacji, tak by środki z niej pochodzące ożywiały gospodarkę, a nie służyły do wypełnienia dziur w budżecie.

(PAP)