Patrząc na wykres świeczkowy indeksu MidWIG, gdzie ostatnie dziesięć świeczek charakteryzuje się dość znacznymi, w stosunku do korpusów, dolnymi cieniami, można odnieść wrażenie, że impet strony podażowej powoli słabnie. Dodatkowo wrażenie to potęguje sygnał kupna na wskaźniku RSI oraz wyhamowanie spadków na poziomie wsparcia tworzonego przez dołek z września 1999 roku (854 pkt.). To wszystko sprawia, że podstawowe pytanie, na jakie muszą sobie odpowiedzieć inwestorzy, brzmi czy wspomniane wyżej sygnały to zapowiedź trwałej poprawy koniunktury, czy też rynek przygotowuje się jedynie do większej korekty ostatnich spadków?Aby pozytywnie odpowiedzieć na pierwszą część pytania, indeks obejmujący średnie spółki musiałby powrócić ponad przełamane przed dwoma tygodniami wsparcie na poziomie 880 pkt. (lokalny dołek z marca br.). Taki wzrost MidWIG prowadziłby do zanegowania dotychczas utrzymujących się sygnałów sprzedaży na podstawowych wskaźnikach (CCI, Price ROC, DMI).W tej chwili jednak scenariusz ten wydaje się mieć mocno życzeniowy charakter, zwłaszcza że średnie spółki w dalszym ciągu nie znajdują się w centrum zainteresowania inwestorów, o czym może świadczyć symboliczny wzrost na środowej sesji, przy mocno rosnącym WIG20. Można więc liczyć tylko na odbicie.