Praga i Budapeszt nadal tkwią w bocznym trendzie

W środę znacząco wzrosły obroty w Moskwie, a w centrum zainteresowania tradycyjnie znajdowały się firmy naftowe. Analitycy w Pradze i Budapeszcie twierdzą natomiast, że na wyklarowanie koniunktury trzeba poczekaćdo końca wakacji.

BudapesztW Budapeszcie ceny większości akcji znacznie wahały się w ciągu dnia. Ostatecznie przeważyły jednak spadki, którym z grona blue chipów oparła się jedynie firma chemiczna BorsodChem (2,51-proc. wzrost kursu). Walory spółki cieszyły się dużym zainteresowaniem, pomimo ostrzeżeń analityków o możliwym pogorszeniu jej wyników finansowych. Spekulacyjny charakter miały natomiast notowania grupy petrochemicznej MOL, która bierze udział w przetargu na akcje PKN ORLEN (ostatecznie 1-proc. spadek kursu). Spośród mniejszych firm najwięcej powodów do zadowolenia mogli mieć akcjonariusze integratora systemów informatycznych Synergeon (+5,16%). Indeks BUX zakończył sesję na poziomie 6357,18 pkt. (-0,13%).PragaCzeskie blue chipy odrobiły częściowo w środę straty z pierwszej fazy notowań pod wpływem pozytywnych doniesień z głównych europejskich parkietów. Obroty pozostały jednak tego dnia na stosunkowo niskim poziomie. ? Inwestorzy najchętniej kupowali najbardziej przecenione w ostatnim czasie akcje, ale trudno mówić o kształtowaniu się jakiegoś długoterminowego trendu. Myślę, że przyjdzie nam na to poczekać jeszcze przez przynajmniej dwa tygodnie ? komentował dla Reutera Radek Mikstaj, analityk z Atlantik FT.Największą płynnością charakteryzował się handel akcjami Komercni Banka. Zdaniem analityków, przedstawiciele sektora bankowego stali się w ostatnim czasie stabilną alternatywą dla inwestorów zniechęconych trudną do przewidzenia koniunkturą w branży telekomunikacyjnej. Indeks PX50 spadł natomiast o 0,03%, do 368,4 pkt.MoskwaMoskiewscy inwestorzy wyraźnie wyrwali się wczoraj z letniego marazmu, co zaowocowało zdecydowanym wzrostem obrotów. Impulsem były lepsze od oczekiwanych wyniki finansowe za pierwsze półrocze osiągnięte przez operatorów telefonii komórkowej. Poprawa notowań kwitów depozytowych Jukosu na amerykańskim parkiecie spowodowała także większy popyt na nie na krajowej giełdzie (5,78-proc. wzrost kursu). W konsekwencji równie chętnie kupowano także akcje pozostałych firm naftowych, i tak kursy papierów Surgutnieftiegazu i Sibneftu wzrosły odpowiednio o 6,05% i 3,78%. Indeks RTS zyskał dzięki temu 3,21% do 199,94 pkt.

Kolumnę redagują andrzej krzemirski i michał nowacki