Światowy potentat przemysłu spożywczego ? szwajcarska firma Nestlé ? powiększył w I półroczu zysk netto o 13%, do 3,15 mld franków (1,9 mld USD). Rezultat ten jest znacznie lepszy od prognoz. Sześciu ekspertów pytanych o zdanie przez agencję Bloomberg przewidywało wzrost zysku netto tylko o 6,1%.Bardziej, niż spodziewali się analitycy, wzrosły też wpływy ze sprzedaży. Wyniosły one 41,2 mld franków, tj. o 6,3% więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem, wobec prognoz zakładających wzrost o 5,1%.Ze względu na słabnący popyt w regionach wysoko rozwiniętych firma Nestlé, podobnie jak jej główni konkurenci, rozwinęła działalność na emerging markets, szczególnie w Europie Środkowowschodniej, Azji i Ameryce Łacińskiej. Inicjatywa ta wpłynęła w decydującym stopniu na poprawę wyników finansowych, a dodatkowym czynnikiem pobudzającym wzrost zysków były przejęcia, m.in. zakup za 11,2 mld USD spółki Ralston Purina.Słabym punktem firmy okazały się koszty. Pokaźne wydatki związane z wprowadzeniem nowych produktów, rozwojem marketingu oraz usprawnieniem zaopatrzenia sprawiły, że marża operacyjna zmniejszyła się w I półroczu do 10,5%, z 11,1% przed rokiem. W efekcie, zysk operacyjny pozostał na prawie nie zmienionym poziomie 4,3 mld franków.Na rynku europejskim szwajcarski gigant zarobił 1,36 mld franków, tj. o 3,3% więcej niż rok wcześniej. Zawdzięczał to głównie postępowi, jaki osiągnął we wschodniej części kontynentu tak pod względem sprzedaży, jak i redukcji kosztów. W Ameryce zysk powiększył się o 3,1%, do 1,4 mld franków, przy czym większe wpływy ze sprzedaży w niektórych krajach latynoamerykańskich, w tym w Brazylii, skompensowały nie najlepsze rezultaty na rynku USA. Na terenie Ameryki Łacińskiej doszło jednak do obniżenia marż w związku z wyższymi cenami surowców. Na pozostałych rynkach, tj. azjatyckim, afrykańskim, australijskim oraz w rejonie Pacyfiku, Nestlé osiągnęła wzrost zysku o 0,8%, do 1,3 mld franków.Poza przemysłem spożywczym szwajcarska firma zarobiła 1,13 mld franków ? o 9,2% więcej niż w I połowie 2000 r.

A.K., Bloomberg