Tydzień na rynkach surowców
Głównym czynnikiem, który w mijającym tygodniu wpłynął na notowania ropy naftowej, była sytuacja na amerykańskim rynku paliw płynnych. Pomimo zbliżającego się końca letniego sezonu motoryzacyjnego, nastąpił tam niespodziewany wzrost zapotrzebowania na benzynę, który tłumaczono jej niską ostatnio ceną. Tylko raz w minionych 22 latach sprzedaż osiągnęła tak wysoki poziom. Jednocześnie doszło w USA do wyraźnego zmniejszenia zapasów zarówno tego paliwa, jak i ropy. Oba te zjawiska sprzyjały zwyżce notowań na międzynarodowym rynku naftowym, a dodatkowy impuls stanowiła wtorkowa obniżka stóp procentowych przez Zarząd Rezerwy Federalnej, która zwiększyła nadzieje na ożywienie aktywności ekonomicznej. Natomiast mniej interesowano się perspektywą dalszego zmniejszenia z początkiem września wydobycia ropy przez państwa OPEC. W tych okolicznościach gatunek Brent z dostawą w październiku zdrożał w Londynie do 25,67 USD z baryłkę, z 24,73 USD w końcu poprzedniego tygodnia.Tymczasem notowania złota reagowały przede wszystkim na wahania kursów walut. Wśród uczestników rynku przeważał pogląd, że wzrost ceny tego kruszcu w poprzednim tygodniu, wskutek wzmocnienia euro wobec dolara, był przesadzony. Pojawiły się zresztą oznaki osłabienia europejskiej jednostki pieniężnej. W rezultacie złoto zaczęło tanieć, by zakończyć tydzień w Londynie na poziomie 274,75 USD za uncję, wobec 280,25 USD w poprzedni piątek. Zniżkę notowań przyhamował w środę przejściowy wzrost kursu euro pod wpływem poprawy nastrojów w gospodarce niemieckiej. Natomiast inwestorzy zignorowali złagodzenie polityki pieniężnej przez bank centralny USA.Cena miedzi oscylowała wokół 1500 USD, by zmienić się tylko nieznacznie. W piątek za tonę tego metalu w kontraktach trzymiesięcznych płacono w Londynie 1510 USD, wobec 1509 USD w końcu poprzedniego tygodnia. Po ostatnim, wyraźnym wzroście notowań brakowało chętnych do inwestowania w miedź. Ze względu na sezon wakacyjny niewielki był też popyt fizyczny, a wiadomość o spadku zapasów, będących w dyspozycji Londyńskiej Giełdy Metali, nie pobudziła zainteresowania zakupami.
A.K., Bloomberg, Reuters