Maleje popyt na telefony komórkowe w Europie i USA

Słabnąca koniunktura i malejący popyt na telefony bezprzewodowe w Europie i USA stawia pod znakiem zapytania realizację tegorocznych planów światowego producenta tego rodzaju aparatów ? fińskiej firmy Nokia.

Według agencji Bloomberg, analitycy przypuszczają, ze w III kwartale nie uda się osiągnąć założonego wcześniej 5-proc. wzrostu sprzedaży. Szczególnie duży niepokój budzi przy tym zmniejszające się zapotrzebowanie na telefony na rynku europejskim.W II kwartale osiągnięto jeszcze 5-proc. wzrost sprzedaży, ale był on znacznie wolniejszy od 37% uzyskanych w całym ubiegłym roku. Eksperci nie wykluczają, że w bieżącym roku, po raz pierwszy od ponad dwudziestu lat, dostawy telefonów komórkowych wyprodukowanych przez fińskiego potentata ulegną zmniejszeniu. Zdaniem analityków Morgan Stanley Dean Witter, spadek ten może wynieść około 8,6%, do 370 mln aparatów. Tymczasem kierownictwo firmy nie jest w stanie sformułować dokładnej prognozy i wciąż liczy na utrzymanie dostaw na zeszłorocznym poziomie około 405 mln sztuk.Dodatkowym ciosem dla Nokii jest opóźnienie przez europejskich operatorów części inwestycji związanych z budową sieci połączeń bezprzewodowych trzeciej generacji. Czołowe przedsiębiorstwa telekomunikacyjne są bowiem obciążone olbrzymimi długami po zakupie licencji UMTS za łączną kwotę 100 mld USD.Zresztą w podobnej sytuacji znaleźli się inni wytwórcy sprzętu dla telekomunikacji, m.in. Motorola i Ericsson. Obie firmy odczuły w II kwartale spadek popytu zarówno na telefony komórkowe, jak i urządzenia do sieci połączeń bezprzewodowych.Wraz z malejącą sprzedażą może dojść do zmniejszenia obecnego udziału Nokii w rynku światowym. W końcu II kwartału wynosił on 35%, pozostał więc na poziomie z pierwszych trzech miesięcy 2001 r.Pomimo zmniejszającego się popytu, część inwestorów uważa, że Nokia zdoła osiągnąć w III kwartale założony zysk w wysokości 16 centów na akcję. W II kwartale był on o 1 cent wyższy.Fiński gigant liczy na poprawę sytuacji dopiero w przyszłym roku, wraz ze spodziewanym zwiększeniem sprzedaży produktów opartych na najnowocześniejszej technologii. Kierownictwo firmy spodziewa się wówczas wzrostu sprzedaży o 25?35%.Notowania Nokii są obecnie o 70% niższe od rekordowego poziomu z czerwca 2000 r. Jednak w porównaniu z początkiem 1997 r. jej akcje są siedem razy droższe.

A.K., Bloomberg