Rzecznik ubezpieczonych
Do rzecznika ubezpieczonych ludzie skarżą się najczęściej na problemy z ubezpieczeniami komunikacyjnymi. Coraz więcej jest też osób, któremają problemy z ubezpieczeniami na życie. Skarg jest jednak stosunkowo niewiele. Dzieje się tak jednak zapewne dlatego, że o istnieniu rzecznika ubezpieczonych wie niewielu Polaków.
Struktura skarg do rzecznika ubezpieczonych odzwierciedla strukturę rynku ubezpieczeniowego. Większość Polaków styka się z firmami ubezpieczeniowymi przy okazji obowiązkowych polis komunikacyjnych i większość skarżących się narzeka właśnie na nie. W zeszłym roku ten rodzaj skarg stanowił ok. 60% wszystkich zażaleń. Coraz więcej jest jednak skarg związanych z ubezpieczeniami na życie ? tych było ok. 12%. Około 6% to skargi na problemy z ubezpieczeniem mienia. Prawie tyle samo osób skarżyło się do RU na działalność KRUS, ZUS czy OFE, jednak nie trafili oni pod dobry adres, ponieważ rzecznik ubezpieczonych nie zajmuje się obowiązkowymi ubezpieczeniami emerytalnymi.Najwięcej problemów mają klienci z uzyskaniem odszkodowań. W zeszłym roku 31% ubezpieczonych skarżyło się na firmy, które nie chciały wypłacić im pieniędzy. Zwykle sprawa dotyczy odmowy odszkodowania ze względu na fakt, że dany wypadek jest objęty dodatkową opcją, której klient akurat nie wykupił. Firmy unikają też wypłaty pieniędzy, wskazując, iż klient zataił ważne informacje (np. chorobę), mające istotny wpływ na ryzyko ubezpieczeniowe. Przy ubezpieczeniu mienia zdarza się, że firmy ubezpieczeniowe nie chcą wypłacać pieniędzy, twierdząc, iż klient nie zabezpieczył np. mieszkania w sposób wymagany przez umowę. Z kolei przy polisach od następstw nieszczęśliwych wypadków skargi dotyczą zaniżonej wyceny odniesionego uszczerbku na zdrowiu. Zaniżonego poziomu odszkodowania dotyczyło w zeszłym roku aż 32% skarg. Niewiele mniej, bo 29% osób, skarżyło się na opieszałość ubezpieczycieli w likwidacji szkody, co w języku branży oznacza po prostu moment wypłaty pieniędzy.Skargi dotyczyły też tego, że firmy ubezpieczeniowe przy wypowiedzeniu przez klienta umowy zwracają zbyt niskie kwoty w stosunku do tego, co wynikałoby z sumy wpłaconych przez nich składek. Klienci skarżą się na agentów, którzy przy sprzedaży ubezpieczeń nie przedstawiają wszystkich informacji na temat warunków umowy. RU w zeszłym roku zajął się 75% skarg, które do niego napłynęły (z wyłączeniem tych, które znajdowały się poza jego kompetencjami, jak wspominane skargi na ZUS czy OFE). Z tego ? według sprawozdania rzecznika ? aż 60% skarg okazało się zasadnych. Jednak skuteczność działań RU jest znacznie mniejsza ? tylko połowa zasadnych skarg skutkowała korzystną dla klienta zmianą orzeczenia firm.Statystyka ma też jednak swoje dobre strony ? w zeszłym roku do RU wpłynęło niewiele ponad 2,4 tys. skarg. Biorąc pod uwagę tylko liczbę ubezpieczonych pojazdów w Polsce, można odnieść wrażenie, iż firmy ubezpieczeniowe w naszym kraju bardzo dbają o dobre samopoczucie swoich klientów, a obsługa stoi na wysokim poziomie. Są to jednak pozory, nawet w biurze rzecznika przyznają, iż przyczyną tak niewielkiej liczby skarżących jest fakt, iż o RU słyszało w kraju niewiele osób. Bardziej znaczący jest natomiast przyrost liczby skarg ? w zeszłym roku było ich o ponad 40% więcej niż w 1999 r.
MArek Siudaj