Pierwsza sesja w tym tygodniu przyniosła nieudaną próbę przełamania ważnego oporu wyznaczonego przez dołek z 25 lipca przy 629 pkt. Po otwarciu na tej wysokości byki zaatakowały i doprowadziły indeks ponad 10 pkt. wyżej, ale przez resztę sesji przeważały spadki. Warto zauważyć, iż przez ostatnie trzy miesiące nie doszło ani razu do przełamania poprzedniego dołka pomimo trzykrotnego podejmowania takiego wysiłku. Dlatego właśnie do takiego sygnału należy przykładać duże znaczenie. Istnieje szansa na jego wygenerowanie, ale najpierw musi zostać dopełniony ruch powrotny do przełamanej linii trendu spadkowego, łączącej szczyty od 25 czerwca. Jej przecięciu w piątek towarzyszył wzrost wolumenu. Z tego wynika, że duże znaczenie będzie miało zachowanie indeksu na wysokości 605 pkt., gdzie wspomniana prosta przebiega. Tuż poniżej znajduje się historyczne minimum, co wzmacnia znaczenie tego wsparcia.Ze wskaźników uwagę zwraca głównie dzienny MACD, który od ponad półtora miesiąca rośnie. W dłuższej perspektywie ma to pozytywne znaczenie, ale trudno na podstawie tego prognozować zachowanie na najbliższych sesjach. Wszak od chwili wystąpienia po raz pierwszy tej dywergencji pod koniec lipca, indeks stracił jeszcze ponad 10%.