TMT-Media i TMT-Telekomunikacja

Zarówno indeks TMT-Media, jak i TMT-Telekomunikacja poruszają się w długoterminowych trendach spadkowych. Wskaźnik spółek telekomunikacyjnych znajduje się na najniższym od października 1998 roku poziomie, natomiast indeks TMT-Media w zeszłym tygodniu zanotował 20-miesięczne minimum. W obu wypadkach sygnałów odwrócenia niekorzystnych tendencji nie ma.

TMT-TelekomunikacjaMimo że bessa na rynku akcji telekomunikacyjnych trwa już 17 miesięcy, nie widać sygnałów jej zakończenia. Wręcz przeciwnie ? w pierwszej połowie sierpnia spadek kursów był największy w całym trendzie. Od 1 do 13 sierpnia wartość indeksu TMT--Telekomunikacja spadła aż 22%, a na wykresie tygodniowym powstała największa czarna świeca w tej bessie. Główna w tym zasługa akcji Netii, których wartość obniżyła się w tym czasie o 46%.Wprawdzie kolejne notowania przyniosły poprawę koniunktury, ale na razie nie ma podstaw, by traktować to jako punkt zwrotny w bessie. Podstawę zwyżki stanowi trzysesyjna formacja podwójnego dna, na podstawie której można spodziewać się, że telekomunikacyjny indeks osiągnie 3390 pkt. Najbliższy opór, którego byki nie powinny pokonać, wyznacza połowa wspomnianej wysokiej czarnej świecy na poziomie 3440 pkt. Najszybsza linia trendu, pociągnięta po majowo-lipcowych dołkach, przebiega na wysokości 3880 pkt.W razie kontynuacji spadków trudno o wyznaczenie kolejnego wsparcia. Na wysokości 2750 pkt. znajduje się dołek z października 1998 roku, ale bariera ta nie wygląda na tyle solidnie, by prognozować właśnie na tym poziomie zakończenie bessy.TMT-MediaTempo spadku wśród spółek medialnych nie jest tak wysokie, ale również w tym segmencie rynku nie ma sygnałów zakończenia bessy. Trend spadkowy wyznaczany jest przez formację kanału spadkowego. Górne ograniczenie tej figury przebiega przez szczyty ze stycznia i kwietnia tego roku i jest na wysokości 1700 pkt. Dolne, pociągnięte po dołkach z marca i lipca, przebiega na poziomie 1300 pkt. i wyznacza najbliższe wsparcie w razie kontynuacji bessy.W ostatnich tygodniach trend spadkowy nieco zwolnił, a wykres indeksu odbił się od dolnej linii wspomnianego kanału. Nie dało to na razie pozytywnych efektów w postaci wzrostu indeksu. O zmianie trendu, przynajmniej w krótkim terminie, będzie można mówić, jeśli wykres wskaźnika znajdzie się powyżej oporu na wysokości 1500 pkt. W takim wypadku notowania spółek z tej branży zyskają kolejne 10%, a wskaźnik będzie testować opór na 1700 pkt. Podstaw do prognozowania zmiany trendu głównego w tej chwili nie ma.Krótki przegląd spółekTMT-MediaAMS ? wypada tylko żałować, że niska płynność tych akcji uniemożliwia inwestowanie, bo trend główny ma kierunek wzrostowy, a przebicie 63 zł będzie sygnałem zakończenia korekty tegoż trendu.4Media ? gwałtowny wzrost przy dużym wolumenie i powrót do 1 zł, ale trend główny wciąż spadkowy. Najbliższy opór, który bardzo trudno będzie przekroczyć, bo ukształtował się przy wysokim wolumenie, to 1,15 zł.Hoga, Interia ? oba portale w trendach spadkowych, blisko najniższych kursów w historii, bez sygnałów odwrócenia.Muza, Poligrafia ? w długoterminowych trendach bocznych, płynność niska.PPWK ? abstrahując od niskiej płynności, po prostu w trendzie spadkowym.TMT-TelekomunikacjaNetia ? próba zamknięcia luki bessy z 9 września nie powiodła się, wstępna linia trendu wzrostowego została przełamana, co oznacza, że notowania będą spadać przynajmniej do dołka na 6,7 zł.TP SA ? byki podjęły walkę na ostatnich sesjach, czego efektem jest korekta trendu spadkowego, ale sygnałów zakończenia bessy nie ma.Szeptel ? w trendzie spadkowym, płynność jak na tę branżę niska.Ciekawe spółkiElektrim ? pod koniec lipca bykom udało się powstrzymać napór niedźwiedzi na rynku tych akcji. Doszło do przełamania najszybszej linii trendu i tendencja krótkoterminowa zmieniła się na boczną. Linię wsparcia stanowi tutaj poziom 16,55 zł ? spadek kursu na zamknięcie sesji poniżej tej wartości będzie równoznaczny z sygnałem powrotu do trendu głównego. W takim wypadku rozsądnym rozwiązaniem będzie sprzedaż tych walorów.Opór w opisywanym trendzie bocznym ukształtował się na wysokości 21,2 zł. Tutaj znajduje się szczyt koniunktury z 2 sierpnia, tutaj także jest połowa dużej czarnej świecy z 10 lipca. Przebicie tej wartości od dołu będzie równoznaczne z ukształtowaniem podwójnego dna i zmianą trendu średnioterminowego na wzrostowy. Zasięg wzrostu wynikający z wysokości formacji to 4,65 zł. Jeśli wartość tę odłożyć w górę od linii szyi (21,2 zł), to okaże się, że na podstawie tej figury Elektrim będzie wzrastał do 25,85 zł. Ponieważ nieco poniżej tej wartości znajduje się przyspieszona linia trendu, właśnie tutaj oczekiwałbym problemów z kontynuacją zwyżki, jeśli kształtowanie podwójnego dna zakończy się wybiciem górą.Analiza wolumenu, a także fakt, że w poniedziałek na wykresie świecowym pojawiła się formacja objęcia bessy wskazują na większe prawdopodobieństwo opuszczenia konsolidacji dołem.Agora ? trochę podobna do Elektrimu jest sytuacja techniczna Agory ? tutaj również przełamana została najszybsza spadkowa linia trendu i tendencja krótkoterminowa ma kierunek boczny. W zeszłym tygodniu zostało naruszone wsparcie, wyznaczane przez dołek z końca lipca (44,4 zł). Sytuacja taka powinna zaowocować dość dynamicznym wzrostem, żeby można było mówić o osłabnięciu bessy i jakiejś większej korekcie. Ponieważ tak się nie stało mamy do czynienia tylko z lokalną przerwą w dotkliwym trendzie spadkowym. Ukształtowana w poniedziałek świeca z długim górnym cieniem wskazuje, że podaż odzyskuje przewagę, co zaowocuje kolejnymi rekordowo niskimi notowaniami w najbliższym czasie.W razie wybicia z konsolidacji górą (co nastąpi, jeśli przełamany zostanie opór na 47,9 zł) notowania będą wzrastać do linii trendu spadkowego, znajdującej się na wysokości 53 zł.StrategiaZarówno indeks TMT ? Telekomunikacja, jak i TMT-Media znajdują się w trendach spadkowych i w obu wypadkach nie ma podstaw, by oczekiwać odwrócenia tych trendów. Z punktu widzenia analizy trendów, inwestycja w te walory jest nieuzasadniona, choć nie wykluczałbym krótkoterminowej spekulacji w oparciu o formację konsolidacji, na przykład taką, jaka widoczna jest na wykresie Elektrimu. Pod warunkiem jednak, że wybicie z niej nastąpi górą.

Tomasz Jóźwik