Nowy zarządzający zapowiada zmianę strategii inwestycyjnej

Nowi zarządzający Eurofunduszem zrównoważonym,jednym z najstarszych tego typu produktów na rynku,zapowiadają, że w przyszłym roku strategia inwestycyjnazostanie zmieniona. Udział akcji w portfelu ma zostać ograniczony do 30%. Na razie jednak w akcjezainwestowanych jest blisko 40% aktywów, co przydługotrwałej bessie znacząco odbija się na wynikach funduszu.

Po połączeniu TFI Pioneer z Pekao/Alliance nowe towarzystwo zarządza dwoma funduszami zrównoważonymi. Dlatego też strategia inwestycyjna Eurofunduszu zrównoważonego zostanie w przyszłym roku zmieniona.? Zależy nam na oferowaniu pełnej gamy produktów, które umożliwią klientowi lokowanie środków począwszy od najbardziej ryzykownych funduszy akcyjnych w coraz bezpieczniejsze produkty. Dlatego też strategia inwestycyjna Eurofunduszu zrównoważonego zostanie zmieniona na bardziej konserwatywną, a to oznacza, że zaangażowanie w akcje zostanie w tym funduszu obniżone do około 30%, a więc będzie on zaliczał się do kategorii stabilnego wzrostu ? zapowiada Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao TFI.Obecnie akcje w portfelu Eurofunduszu zrównoważonego stanowią około 40%. Mariusz Adamiak, od połowy maja kierujący funduszem, zapewnia, że zmiana zarządzającego nie wywołała gwałtownej przebudowy, jeśli chodziło o strukturę portfela. Nadal więc w portfelu akcji dominują walory największych i najbardziej płynnych spółek z rynku: PKN ORLEN, Telekomunikacji Polskiej i KGHM. W pierwszej dziesiątce największych inwestycji pod względem zaangażowanego kapitału znajdują się również walory aż czterech banków: Kredyt Banku, PBK, Banku Zachodniego WBK oraz Pekao, który zastąpił Bank Śląski.? W zależności od koniunktury na rynku agresywność portfela staramy się dostosowywać, zmieniając zaangażowanie w akcje oraz przeważając lub nie doważając udział spółek, które zachowują się lepiej niż rynek. Obecnie udział akcji w portfelu został nieco obniżony. O zwiększeniu zaangażowania zdecyduje poprawa sytuacji makroekonomicznej, jednak nie spodziewam się, by nastąpiło to w najbliższych miesiącach ? zapowiada M. Adamiak.W przeszłości udział akcji w Eurofunduszu zrównoważonym wahał się w granicach 50?60%, przy czym portfel akcji był dość mocno rozproszony. Najczęściej znajdowały się w nim papiery ponad 30 spółek, a zaangażowanie w walory jednej firmy nie przekraczało 3%. Dominowały akcje banków, spółek budowlanych oraz związanych z branżą komputerową. Portfel akcyjny Eurofunduszu był jednak dość aktywnie zarządzany, dlatego też w kolejnych okresach sprawozdawczych znacznie zmieniało się zaangażowanie w poszczególnych spółkach. Ówcześni zarządzający chętnie uczestniczyli w publicznych ofertach. Na koniec 1997 roku w portfelu znajdowały się papiery sześciu spółek kupionych w publicznej ofercie, a jeszcze nie wprowadzonych na giełdę. Na koniec ubiegłego roku natomiast w portfelu znajdowały się prawa poboru akcji Muzy, która do tej pory nie uzyskała zgody na rejestrację nowej emisji.Na bieżących wynikach Eurofunduszu odbija się jednak sytuacja na giełdzie. Wartość jego jednostki spadła od początku roku o ponad 12%, przy czym WIG stracił w tym czasie blisko 30%. Wynik Eurofunduszu jest jednym z lepszych wśród tej grupy funduszy. Spadek wartości jednostki pozostałych funduszy zrównoważonych waha się obecnie od niespełna 8% do blisko 25%. Jednak pomimo strat z ostatnich miesięcy, długoterminowi inwestorzy Eurofunduszu wciąż mogą być na plusie. Wartość jednostki uczestnictwa od początku notowań we wrześniu 1996 roku wzrosła blisko o 40%. O realnych zyskach nie może być jednak mowy, gdyż inflacja w tym czasie wynosiła około 60%.Byli zarządzający Eurofunduszem twierdzili, że ze względu na różnice w strategiach inwestycyjnych nawet funduszy z tej samej grupy, najlepszym punktem odniesienia dla porównania jakości zarządzania jest wzorcowy model portfela. Dla Eurofunduszu zrównoważonego benchmarkiem jest w 50% WIG i 50% rentowność 52-tyg. bonów skarych. Jednak ze względu na zmianę zarządzającego nie udało się nam uzyskać bardziej szczegółowej metodologii wyliczenia benchmarku, która pozwoliłaby na ocenę historycznych wyników.

A.G