Do niedawna byłem pesymistycznie nastawiony do rynku, ale po środowej sesji mogę stwierdzić, że nie jest tak źle. Mimo spadków za oceanem i odwołania ministra finansów rynek pokazał swoją siłę. Wystarczy niewielka poprawa na giełdach zachodnich i możemy mieć poważniejsze odbicie. Rynek nie reaguje na złe informacje, tyle ich ostatnio było, że chyba gorzej być nie może. KoraNo, no, no. Jedziemy na nowe dno. Tylu optymistów! Migusiem nowe denko! Miało być wyjście up? Oj, nie wyszło, nie wyszło. (?)Każdy chłop na schwał będzie tylko longi miał. anonimPora na dobranoc, bo już księżyc świeci. Byczki lubią misie, misie lubią byczki... Nic się nie stanie. Nie będzie wzrostów. Spadków niestety też. Będzie stało. I w piątek też. Wredny ten rynek, ale tak też czasem bywa. (?)Long is the king, long live long! DżakubSpokojnie dobierać longi i dusić szorciarzy w hossie. (?)Siedzę na longach misie (...) i nawet mi do głowy nie przyszło, żeby dzisiaj odwracać pozycje, mimo kłopotów naszej gospodarki i zwałek w USA. No, może przez moment (...). Znaczy to, że giełda złapała kierunek i pójdzie technicznie w górę wbrew pesymizmowi ogółu. (?)Ogłosić wezwanie na wszystko, a wtedy już będzie koniec... (?)Lista dyskusyjna jest elementem naszego wortalu finansowego www.parkiet.com.pl W tej rubryce staramy się zachować jak najwierniej styl postów z listy.Zapraszamy do wirtualnych pogawędek!

[email protected]