Strata netto mniejsza, niż przewidywali analitycy
Szwajcarskie linie lotnicze Swissair Group (udziałowiec PLL LOT) odnotowało wprawdzie w I półroczu olbrzymie straty, ale były one mniejsze od średniej z przewidywań analityków. Zapowiedziano zwolnienie 1250 pracowników (koncern zatrudnia ponad 72 tys. osób), w tym 250 członków kadry kierowniczej.Kierownictwo Swissair Group przyznało w czwartek, że po najgorszym w 70-letniej historii firmy ubiegłym roku (zakończonym z 2,9 mld franków szwajcarskich stratą) zaczynają być widoczne pierwsze efekty polityki restrukturyzacyjnej. Nie oznacza to jednak, że sytuacja została ustabilizowana i stojącego od marca br. na czele firmy prezesa Mario Cortiego czeka jeszcze wiele pracy.Strata netto na koniec czerwca br. osiągnęła poziom 234 mln franków, podczas gdy w I połowie 2000 r. odnotowano 3 mln zysku. Przychody wzrosły o 8%, do 8,14 mld franków (rok wcześniej 7,51 mld). Kapitały własne koncernu zmniejszyły się na koniec czerwca br. do 555 mln franków (z 716 mln na koniec 2000 r.).Ankietowani przez Bloomberga analitycy byli bardziej sceptyczni. Średnia ich prognoz to za I półrocze to 330 mln franków straty netto (najwięksi pesymiści przewidywali nawet 850 mln straty) przy 7,76 mld franków przychodów.W przestawionym programie naprawczym ważnym elementem jest sprzedaż spółki zależnej Swissport. Ta, zatrudniająca 15 tys. pracowników, firma zajmuje się obsługą naziemną na 130 lotniskach w 24 krajach. Pod młotek trafi też sieć placówek detalicznych Nuance Group. W celu poprawy sytuacji finansowej Swissair pozbył się już w ostatnim czasie m.in. deficytowych francuskich linii lotniczych Air Littoral oraz AOM/Air Liberté oraz sieci hotelowej Swisshotel. W sumie wyprzedaż aktywów ma przynieść ok. 3 mld franków (dług koncernu przekracza obecnie 15 mld franków).Przed kilkoma dniami Swissairowi udało się także wynegocjować rezygnację z konieczności dokupienia akcji belgijskich linii Sabena. Szwajcarzy, którzy mają 49,5% udziałów tej firmy, zgodnie z podpisaną w styczniu umową mieli je zwiększyć do 85%. Wycofanie z umowy będzie ich wprawdzie kosztowało ponad 250 mln euro (płatne w ciągu dwóch lat), ale jest to znacznie mniej niż 1 mld euro odszkodowania, którego wcześniej domagały się Sabena i rząd Belgii.
W.K., ?FT Deutschland?, Bloomberg, Reuters