Niemiecka giełda zamierza zaostrzyć przepisy dotyczące przeprowadzania pierwotnych ofert publicznych przed wejściem na Neuer Markt.Jest to kolejna próba przywrócenia zaufania do tego największego w Europie rynku przeznaczonego dla szybko rozwijających się nowych spółek. Od ubiegłorocznego szczytu indeks Neuer Markt stracił już ponad 87%.Proponowane zmiany ? już trzecie w tym kierunku w tym roku ? będą teraz omawiane i oficjalnie mogą być ujawnione nie wcześniej niż w styczniu. Zaczęłyby zaś obowiązywać w pierwszej połowie przyszłego roku.Według wstępnych założeń, zmiany te mają nałożyć na spółkę przeprowadzającą IPO i jej banki inwestycyjne zakaz przekazywania jakichkolwiek informacji nie zawartych w prospekcie emisyjnym przez tzw. okres blokady, trwający kilka tygodni przed i po debiucie.Giełda chce też zaostrzyć standardy sporządzania prospektów, tak by unikano przy ich pisaniu specjalistycznego żargonu, wyraźnie wymieniano wszelkie ryzyka grożące spółce, ujawniano powiązania między obecnymi akcjonariuszami i innymi jednostkami i dostarczano dokument w formie elektronicznej. Perspektywiczne oczekiwania spółki miałyby być w prospekcie wyraźnie wyodrębnione. Konsorcjum banków nie mogłoby publikować żadnych raportów o spółce przez 4 tygodnie przed IPO i 30 do 40 dni po przeprowadzeniu oferty.Zasady te byłyby obowiązkowe dla spółek ubiegających się o notowanie na Neuer Markt, a niestosowanie się do nich byłoby karane przesunięciem IPO, grzywną lub usunięciem z rynku. Kandydaci na inne parkiety giełdy mogliby zwracać się o podporządkowanie się nowym standardom na zasadach dobrowolności.
J.B., ?Financial Times?