W minionym tygodniu spółki z sektora teleinformatycznego pozostawały w trendzie horyzontalnym, obroty na 21 spółkach wchodzących w skład TechWIG utrzymywały się na poziomie blisko 50 mln zł, co stanowiło około połowy obrotów całego rynku. TechWIG był jednak stabilny, mimo silnychspadków na Nasdaq.

TechWIG na tle GPWZarówno WIG20, jak i TechWIG znajdują się w krótko- i średnioterminowych trendach bocznych. Wzrosty w ostatnich dwóch tygodniach były jednak o wiele bardziej wyraźne w przypadku indeksu obejmującego wszystkie branże. Od swojego historycznego dna TechWIG zdołał się odbić zaledwie o 6,2%, podczas gdy w przypadku WIG20 było to 7,8%. Niestety, na obu wskaźnikach zamierają obroty, co nie zachęca do otwierania pozycji na rynku kasowym. Wciąż znacznie powyżej 10 tys. sztuk utrzymują się obroty na kontraktach na WIG20 i obecnie jest to jedyny instrument, który jest atrakcyjny dla inwestorów krótkoterminowych.Sygnały powstałe na TechWIG w ostatnim czasie nie zachęcają do otwierania na rynku SITech długich pozycji. Przebicie krótkoterminowej średniej kroczącej, poniżej której indeks ten znajdował się od trzech miesięcy, nie zostało potwierdzone i obecnie sygnał ten można już zignorować. Średnio- i długoterminowe średnie kroczące są nadal w układzie typowym dla bessy, chwilowe uspokojenie nastrojów na rynku nie zmieniło zupełnie kierunku głównego długoterminowego trendu, który nadal jest spadkowy. Wskaźniki techniczne zachowują się w większości neutralnie. Najlepiej wyglądającym oscylatorem jest niewątpliwie MACD, który bez problemów przebija kolejne szczyty i coraz bardziej zbliża się do poziomu równowagi. Niestety, spośród najpopularniejszych wskaźników jest on jedynym, który skłania do optymizmu. Neutralnie zachowuje się RSI, trzy błędne sygnały w ciągu kilku ostatnich dni dały PDI/MDI. Wskaźnik ruchu kierunkowego dynamicznie zniżkuje, wskazując na brak trendu. Co ciekawe, neutralnie zachowuje się również Stochastic, który z reguły sprawdza się najlepiej podczas trendów bocznych. Główna linia trendu spadkowego na TechWIG została jednak pokonana. Maksymalny zasięg ewentualnych spadków można więc wyznaczyć na poziomie 590 pkt. (5% poniżej piątkowego zamknięcia), gdzie znajdują się historyczne dno i wspomniana linia. Dopiero wybicie się poniżej tej strefy będzie oznaczało pokonanie trwającej od 2 tygodni konsolidacji.TechWIG na tle NasdaqMimo zupełnego marazmu na SITech, sytuacja nie wygląda najgorzej jeśli spojrzymy na to, co działo się z akcjami spółek technologicznych w USA. Obecnie Nasdaq Composite jest na najniższym od kwietnia poziomie i już tylko 170 pkt. powyżej kilkuletniego dołka z tego miesiąca. Jeśli weźmiemy poprawkę na to, że w skład Nasdaq wchodzą również firmy biotechnologiczne, które zwyżkowały w ostatnich dniach, spadek firm informatycznych jest tym bardziej dotkliwy. Dolne ograniczenie kanału spadkowego na Nasdaq przebiega na wysokości 1762 pkt., czyli około 2% poniżej zamknięcia z piątku. Spadkowy charakter tej tworzonej od maja formacji napawa jednak optymizmem, że wyjście z niego nastąpi górą. Obecnie oscylatory na Nasdaq zachowują się fatalnie, kupowanie akcji na tym rynku w obecnej sytuacji można nazwać łapaniem dołka. Sygnałem kupna będzie dopiero pokonanie poziomu 2000 pkt. i do tego czasu najlepsze, co nas może czekać, to trend boczny.W sierpniu Nasdaq Composite stracił 14,7%, natomiast TechWIG tylko 6,7%. Nękany kolejnymi fatalnymi komunikatami ze spółek Nasdaq utrzymuje jednak dzienny wolumen powyżej 1 miliarda akcji, podczas gdy na 21 spółkach technologicznych z GPW wartość obrotów spadła w okolice 50 mln zł (na początku 2001 roku było to trzy razy więcej). Relatywnie silniejsze zachowanie spółek z TechWIG nie musi więc wcale świadczyć o lepszej kondycji polskich spółek ani wzmożonym popycie, ale po prostu o unikaniu przez inwestorów naszego rynku. Kursy niektórych spółek wchodzących w skład TechWIG, np. STG, MCI, Interii czy MacroSoftu nie nadają się nawet do przeprowadzenia sensownej analizy technicznej. Obecnie stosunkowo najlepiej wyglądają wykresy Optimusa oraz Softbanku i są to jedyne spóki z sektora IT, na których powstały wyraźne trendy wzrostowe.