Realia gospodarcze a koniunktura na rynku akcji
Międzynarodowy rynek kapitałowy znalazł się ostatnio w szczególnie trudnym położeniu, a pesymistyczne nastroje wśród jego uczestników są wyraźniejsze niż kilka tygodni temu. Oceną obecnej sytuacji oraz perspektyw na najbliższe miesiące zajął się ?Financial Times?, wskazując zwłaszcza na duże rozczarowanie inwestorów, którym jeszcze niedawno obiecywano ogólne ożywienie aktywności ekonomicznej oraz powrót na giełdy tendencji zwyżkowej.Tymczasem opublikowane w zeszłym tygodniu dane statystyczne wykazały dalsze pogorszenie koniunktury w państwach wysoko uprzemysłowionych. Produkcja przemysłowa w Wielkiej Brytanii zmalała w lipcu o 0,9%, a w skali rocznej o 3%. W Niemczech spadek wyniósł w tym samym miesiącu 1,5%. O 0,8% zmniejszył się w drugim kwartale PKB Japonii. W sierpniu osłabła aktywność w amerykańskim sektorze usług, a bezrobocie w USA wzrosło do 4,9%.Wiadomości te pobudziły bardzo wyraźny spadek czołowych indeksów giełdowych. FT-SE 100 znalazł się na najniższym poziomie od blisko trzech lat, a Dow Jones spadł poniżej ważnej granicy 10 000 pkt.Inwestorzy obawiają się, że negatywne impulsy z krajów o najwyższym poziomie rozwoju będą wzajemnie oddziaływać na gospodarkę innych państw należących do światowej czołówki. Niepokój budzi przy tym zarówno słabnący popyt konsumpcyjny, jak i coraz gorsza sytuacja wielkich przedsiębiorstw. Bardzo poważne trudności przeżywa sektor high-tech, firmy medialne oraz obciążona olbrzymimi długami telekomunikacja. Osłabienie aktywności ekonomicznej dotknęło też tradycyjne branże, takie jak przemysł chemiczny, motoryzacyjny czy maszynowy.Rozczarowanie inwestorów pogłębia fakt, że ? wbrew przewidywaniom ? lokaty w akcje nie okazały się intratne. Odnosi się to zwłaszcza do ryzykownych, jak wykazała praktyka, inwestycji w walory spółek o wiodącej technologii oraz firm telekomunikacyjnych. Na niemieckim Neuer Markt, nasyconym tego rodzaju przedsiębiorstwami, notowania spadły w stosunku do rekordowego poziomu o ponad 90%, a londyński Techmark obniżył się o przeszło 75%.Pomimo tych niepokojących objawów na rynku kapitałowym nie doszło jeszcze do paniki. Amerykańskie fundusze powiernicze wycofują kapitały w umiarkowanym stopniu. Jest też wciąż dużo wolnych środków finansowych, które mogą być zainwestowane w akcje. Ponadto notowania znalazły się na tak niskim poziomie, że może to stanowić zachętę do kupowania akcji, a ewentualny trend wzrostowy mogłyby nasilić fundusze hedgingowe.
A.K., ?Financial Times?